Piłkarz Niecieczy nie wspomina miło prezesa Energetyka ROW Rybnik
26.07.2013
- To oczywiste, że faworytem są gospodarze. Ale my nie stoimy na straconej pozycji, bo z każdym sparingiem prezentowaliśmy się coraz lepiej. Zresztą w przeszłości zdarzało nam się z nimi grać mecze sparingowe i nie wypadliśmy w nich najgorzej - przypomina kapitan ROW-u, Kamil Kostecki.
Rybniczanie szczególnie obawiają się jednego zawodnika. - Szczególną uwagę będziemy musieli zwrócić na Darka Pawlusińskiego. Jest prawdziwym wodzirejem w swoim zespole i najlepszym snajperem, który potrafi zdobywać gole z 35-40 metrów. Ale Termalica to nie tylko "Plastik", to doświadczony, bardzo wyrównany zespół, w którym grają zawodnicy z ekstraklasową przeszłością. Nasz najbliższy przeciwnik jest w stanie wystawić dwie równe jedenastki, na co chyba nie może sobie pozwolić żaden inny klub I-ligowy - przyznaje Kostecki.
W drużynie z Niecieczy występuje jeden zawodnik, który ma za sobą występy w Rybniku. Nie ze wszystkim jednak rozstał się w miły sposób. - Z chłopakami i trenerem pożegnałem się w zgodzie. Niestety, prezes klubu to już inna klasa, ale nie chcę się więcej wypowiadać na ten temat, bo nie zamierzam temu człowiekowi robić taniej reklamy - mówi Łukasz Pielorz.
Rybniczanie szczególnie obawiają się jednego zawodnika. - Szczególną uwagę będziemy musieli zwrócić na Darka Pawlusińskiego. Jest prawdziwym wodzirejem w swoim zespole i najlepszym snajperem, który potrafi zdobywać gole z 35-40 metrów. Ale Termalica to nie tylko "Plastik", to doświadczony, bardzo wyrównany zespół, w którym grają zawodnicy z ekstraklasową przeszłością. Nasz najbliższy przeciwnik jest w stanie wystawić dwie równe jedenastki, na co chyba nie może sobie pozwolić żaden inny klub I-ligowy - przyznaje Kostecki.
W drużynie z Niecieczy występuje jeden zawodnik, który ma za sobą występy w Rybniku. Nie ze wszystkim jednak rozstał się w miły sposób. - Z chłopakami i trenerem pożegnałem się w zgodzie. Niestety, prezes klubu to już inna klasa, ale nie chcę się więcej wypowiadać na ten temat, bo nie zamierzam temu człowiekowi robić taniej reklamy - mówi Łukasz Pielorz.
Polecane
I liga