Piłkarz Górnika Zabrze: Wisła Kraków? To już temat zamknięty!
Mączyński, mimo że jest wychowankiem "Białej Gwiazdy", nie przywiązuje wielkiej wagi do dzisiejszego rywala. - Nie zwracam uwagi na to, że to Wisła. Ten klub to temat zamknięty. Spędziłem tam lata młodości, ale do tego spotkania przygotowuję się, jak do każdego innego - zapewnia pomocnik.
Jeszcze nie tak dawno temu kibice do spotkań z Wisłą podchodzili ze spuszczonymi głowami. Górnik rok w rok przegrywał zdecydowanie z krakowianami. Ostatnio to się zmieniło. "Trójkolorowi" wygrali trzy potyczki między tymi zespołami, w tym dwie razy przy Reymonta.
- To nie jest przypadek, skoro trzy razy pod rząd wygrywa jeden zespół. W tym sezonie liga pokazała, że każdy może wygrać z każdym. My, grając u siebie, mamy bardzo dobre wyniki. To cieszy i daje dobry prognostyk przed meczem. Na pewno zostawimy sporo zdrowia, bo jesteśmy dobrze zmotywowani - mówi zawodnik.
Co ciekawe, Górnik w tym roku jeszcze przy Roosevelta nie przegrał. Zespół z Zabrza w 2012 roku cztery razy wygrał i dwa razy dzielił się punktami w pojedynkach na własnym obiekcie. Czy śląska twierdza zostanie zdobyta w ostatnim meczu? - Miejmy nadzieję, że nie i ta passa będzie podtrzymana do końca sezonu. Gramy z naprawdę dobrym przeciwnikiem, a z rywalami, którzy grają piłką potrafimy walczyć jak równy z równym - twierdzi piłkarz zabrzan.
W meczowej kadrze nie znalazł się Aleksander Kwiek. Do składu wrócił za to Maciej Bębenek, który przez ostatnie miesiące leczył kolejną kontuzję. Większe problemy ma trener Michał Probierz, który nie będzie mógł skorzystać z wielu podstawowych zawodników. - Nie ma co się sugerować, że ktoś nie będzie grał. Wisła ma na tyle wyrównany skład, że kto nie wejdzie na boisko, to ma mniej więcej podobne umiejętności. Boisko zweryfikuje wszystko - podkreśla Mączyński.
Górnik Zabrze - Wisła Kraków
czwartek, 18:00
sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa)