Piłkarz Górnika Zabrze: Ty jesteś od wślizgów, a ja od grania

18.12.2009
- Najlepszym trenerem Górnika byłby Probierz. Nikt by mu nie podskoczył, a kilku piłkarzy z wysokimi kontraktami potrzebuje człowieka, który sprowadziłby ich na ziemię - uważa Jacek Wiśniewski.
Jeszcze kilka lat temu Jacek Wiśniewski był podporą Górnika Zabrze. Dziś jest symbolem pewnej ery zabrzan. Ery, kiedy na Roosevelta - delikatnie mówiąc - się nie przelewało, a w składzie brakowało wielkich nazwisk. Piłkarze braki w wyszkoleniu potrafili jednak nadrabiać niesamowitym zaangażowaniem... Jak dziś ocenia poczynania swojego byłego klubu?

- Spokojnie spojrzeć w lustro może tylko czterech zawodników. Mimo słabej końcówki - Pazdan, a także Danch oraz Bonin - umiejętnościami najlepszy facet w tej drużynie i Nowak. Tylko żeby jeszcze potrafili "pociągnąć” ten zespół... A nie potrafili - podkreśla obrońca Ruchu Radzionków.

Zapytany z kolei o najlepszego kandydata na stanowisko trenera I-ligowca, wskazuje na Michała Probierza. - Ma twardą rękę, Górnika w sercu, nikt by mu nie podskoczył, a kilku piłkarzy z wysokimi kontraktami potrzebuje człowieka, który sprowadziłby ich na ziemię - zaznacza. Co dokładnie ma na myśli? - Jeden z kolegów - kilku ich jeszcze w Zabrzu mam - mówił mi, że gwiazda sprowadzona rok temu powiedziała na treningu koledze: "Ty jesteś od wślizgów, a ja od grania”. To chore. U nas Adaś Kompała gra wślizgiem, a ci z Zabrza - z racji wieku i umiejętności - powinni mu pastować buty - irytuje się popularny "Wiśnia".

Teraz na Roosevelta brakuje mu zawodników pokroju Piotra Gierczaka. - Nie miałby konkurencji w środku pola, bo takiego piłkarza po pożegnaniu "Brzękola” (Jerzego Brzęczka - dop. red.) Górnik w ogóle nie ma. Dlaczego nie starano się ściągnąć na przykład Tataja do ataku? W niższych ligach jest mnóstwo chłopaków, którzy - dostając po 12-14 tysięcy - zaoraliby boisko. Taki Marcin Dziewulski, chłopak z Walki Zabrze, który dziś jest w Radzionkowie, to przy Strąku... Barcelona. To nie jest żart. Grałby trzy razy lepszą piłkę za dziesięć razy mniejszą kasę. Niech Górnik to w końcu zrozumie. Wiem, że wrócił z Niemiec Grzesiu Lekki i w ciemno powiem, że stworzyłby z Banasiem świetny duet środkowych obrońców - kończy 35-letni dziś Wiśniewski.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również