Piłkarz Górnika Zabrze: Stać nas na wywiezienie punktów z Krakowa

28.04.2011
Przed Górnikiem Zabrze kolejny trudny wyjazd. W najbliższą sobotę podopieczni Adama Nawałki zmierzą swoje siły z liderem ekstraklasy, Wisłą Kraków. - To bardzo dobry zespół - chwali Robert Jeż.
Zabrzanie nie wygrali już od trzech kolejek (remisy z GKS-em Bełchatów, Lechią Gdańsk i porażka z Jagiellonią Białystok). Ostatni raz trzy punkty zdobyli w potyczce z Cracovią. - Mimo to atmosfera w szatni jest dobra - zapewnia pomocnik Górnika, Robert Jeż, który nie załamuje się na samą myśl o kolejnym rywalu z Krakowa - Wiśle.

A jest się czego obawiać. W tym sezonie piłkarze "Białej Gwiazdy" na własnym stadionie jeszcze nie przegrali. W dodatku Górnik ostatni raz przy Reymonta wygrał... 21 lat temu (1990 rok, po bramce Ryszarda Cyronia). - To bardzo dobry zespół, ale z pewnością stać nas na wywiezienie punktów z Krakowa - uważa były zawodnik słowackiej Żyliny. - W końcu mecz zaczyna się od wyniku 0-0, a potem może być już różnie - dodaje.

Dla Słowaka mecz z krakowianami będzie okazją do spotkania ze swoim rodakiem - Erikiem Czikoszem. - Miałem już okazję grać przeciwko temu piłkarzowi. W czasie, gdy on grał w Artmedii Petrzalce, a ja broniłem barw Żyliny - wyjaśnia Jeż, który z kadry najbliższego rywala zna tylko kilku zawodników. - Poznam jeszcze Tomasza Jirsaka, Andraża Kirma i Patryka Małeckiego - wylicza.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również