Piłkarz Górnika Zabrze: Lech Poznań sobie z nami nie pograł

27.08.2011
Mecz z Lechem miał dać odpowiedź, na co będzie stać Górnika w tym sezonie. - Widzimy, że z każdym możemy powalczyć. Pod warunkiem, że zostawimy sporo zdrowia na boisku - mówi Aleksander Kwiek.
Taktyka Adama Nawałki na pojedynek z "Kolejorzem" zakładała wysoki pressing od pierwszej minuty, tak, by rywal musiał zacząć grać wysokimi podaniami. To uniemożliwiało rozgrywanie piłki, którym zespół Jose Mari Bakero wykańczał dotychczasowych rywali.

- Oglądaliśmy ich poprzednie mecze. Widzieliśmy, że jak poznaniacy mają piłkę, to inne drużyny tylko za nimi biegają. Trener nam powiedział, że to my musimy dyktować warunki. I tak było - cieszy się strzelec pierwszej bramki dla Górnika, Aleksander Kwiek. - Lech sobie z nami nie pograł - dodaje.

Kwiek zdobył bramkę tuż przed przerwą. Chwilę po wznowieniu wywalczył dla zespołu rzut karny, który następnie na gola pewnie zamienił kapitan Górnika, Adam Banaś. - Cieszy przede wszystkim dobra gra. Szkoda jedynie tej bramki w doliczonym czasie. Cały zespół zagrał bardzo dobrze. Również pod względem taktycznym. Widzimy, że z każdym możemy powalczyć. Pod warunkiem, że zostawimy sporo zdrowia na boisku - zaznacza pomocnik.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również