Piłkarz Górnika: Pojawili się koledzy, wyjścia na miasto, alkohol...

27.10.2010
Sebastian Leszczak, dziś napastnik Górnika Zabrze, ma ledwie 18 lat, ale sporo w futbolu już przeżył. Mówiło się o nim jako o nadziei polskiej piłki. Dziś sam przyznaje, że święty nie był...
- Jak młody zawodnik jest w takim klubie jak Wisła Kraków, to trudno być do końca grzecznym. Pojawili się koledzy, wyjścia na miasto, również alkohol - nie kryje Leszczak. Od razu jednak zastrzega: - Od tamtej pory minęło dużo czasu, sporo się zmieniło, wiele zrozumiałem, dostałem jeszcze więcej pomocy od ludzi i już na pewno nie zrobię tego błędu po raz drugi - zapewnia utalentowany napastnik.

Co ciekawe, w jego kontrakcie z zabrzańskim klubem istnieje zapis o... wynikach w nauce. - Konkretnie, o obecności w szkole. Po prostu jeśli będą do niej chodził i zaliczał semestry, to będę dostawał od klubu więcej pieniędzy. Sam o coś takiego poprosiłem, bo będzie mnie to motywowało do otrzymywania lepszych ocen, a chciałbym skończył szkołę - zaznacza.
źródło: Tylko Piłka

Przeczytaj również