Piłkarz Górnika o sparingu z Wartą: Momenty były...

17.01.2013
- Trenerzy na razie nie rozliczają nas z wyników i bardziej patrzyli, abyśmy wybiegali sparing z Wartą, ale pewien niedosyt pozostał. W kolejnej grze kontrolnej liczę już na zwycięstwo - mówi Paweł Olkowski.
- Mamy trzy jednostki dziennie plus krioterapię wieczorem, więc wychodzi na to, że zajęcia mamy cztery razy dziennie. To początkowy etap przygotowań i jeśli rozgrywamy w nim jakieś sparingi, to wynik nie ma aż tak dużego - mówi Olkowski o częstotliwości zajęć.

Do meczu z Wartą piłkarze z Zabrza podeszli jednak poważnie. - Faktem jest jednak to, że nie traktowaliśmy meczu z Wartą jako kolejnej jednostki treningowej, a normalne spotkanie, więc chcieliśmy wygrać. Ta sztuka jednak nam się nie udała. Co prawda, trenerzy na razie nie rozliczają nas z wyników i bardziej patrzyli, abyśmy wybiegali ten sparing, ale pewien niedosyt pozostał. W kolejnym sparingu liczę już na zwycięstwo - uśmiecha się piłkarz Górnika.

Olkowski zagrał wreszcie na swojej ulubionej pozycji. - Teraz jest ten okres, w którym można trenerowi się pokazać. Nie ukrywam, że bardzo skupiam się nad tym, aby jak najlepiej wykorzystać ten czas. Zagrałem dziś na prawej obronie i cieszę się, że udało się trochę "poszarpać". Można powiedzieć, że momenty były - kończy.
źródło: Górnik Zabrze

Przeczytaj również