Piłkarz Górnika: Lech Poznań nie był tak mocny jak Ruch Chorzów był słaby
08.03.2013
Po porażce z Jagiellonią Białystok, piłkarze Górnika będą podwójnie zmotywowani. Nie tylko będą mieli okazję do pokonania rywala w walce o podium, ale też zrehabilitowania się za przegraną. - Tak sobie pomyślałem. Poza tym, skoro taki mecz już się nam przytrafił, to dobrze, że w drugiej kolejce rundy, bo mamy więcej czasu, by poprawić błędy - zauważa Szeweluchin.
Wielu fachowców uważa, że na porażkę z "Jagą" miała wpływ świadomość, że w razie wygranej można było zrównać się puntami z liderem. - Pewnie w jakiś sposób to w naszą psychikę "uderzyło", ale droga do zwycięstwa w lidze jest jeszcze daleka, 13 kolejek to przecież nie jest mało. Na nasze szczęście rywale też tracą punkty - mówi Ukrainiec.
"Kolejorz" ostatnio co prawda ostatnio przegrał z Polonią Warszawa, ale zespół ten o wiele lepiej spisuje się na wyjazdach, co udowodnił m.in. przy Cichej. - Ostatnio dobrze zagrali z Ruchem Chorzów, ale myślę, że... nie byli tak mocni jak Ruch był słaby. Znamy ich potencjał, bo sprawdziliśmy go jesienią w Poznaniu - przypomina obrońca.
Wielu fachowców uważa, że na porażkę z "Jagą" miała wpływ świadomość, że w razie wygranej można było zrównać się puntami z liderem. - Pewnie w jakiś sposób to w naszą psychikę "uderzyło", ale droga do zwycięstwa w lidze jest jeszcze daleka, 13 kolejek to przecież nie jest mało. Na nasze szczęście rywale też tracą punkty - mówi Ukrainiec.
"Kolejorz" ostatnio co prawda ostatnio przegrał z Polonią Warszawa, ale zespół ten o wiele lepiej spisuje się na wyjazdach, co udowodnił m.in. przy Cichej. - Ostatnio dobrze zagrali z Ruchem Chorzów, ale myślę, że... nie byli tak mocni jak Ruch był słaby. Znamy ich potencjał, bo sprawdziliśmy go jesienią w Poznaniu - przypomina obrońca.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów