Piłkarz Górnika: Lech Poznań nie był tak mocny jak Ruch Chorzów był słaby

08.03.2013
Czy na porażkę z Jagiellonią miała wpływ świadomość, że w razie wygranej Górnik zrówna się punktami z Legią? - Pewnie w jakiś sposób to w naszą psychikę "uderzyło" - przyznaje Oleksandr Szeweluchin.
Po porażce z Jagiellonią Białystok, piłkarze Górnika będą podwójnie zmotywowani. Nie tylko będą mieli okazję do pokonania rywala w walce o podium, ale też zrehabilitowania się za przegraną. - Tak sobie pomyślałem. Poza tym, skoro taki mecz już się nam przytrafił, to dobrze, że w drugiej kolejce rundy, bo mamy więcej czasu, by poprawić błędy - zauważa Szeweluchin.

Wielu fachowców uważa, że na porażkę z "Jagą" miała wpływ świadomość, że w razie wygranej można było zrównać się puntami z liderem. - Pewnie w jakiś sposób to w naszą psychikę "uderzyło", ale droga do zwycięstwa w lidze jest jeszcze daleka, 13 kolejek to przecież nie jest mało. Na nasze szczęście rywale też tracą punkty - mówi Ukrainiec.

"Kolejorz" ostatnio co prawda ostatnio przegrał z Polonią Warszawa, ale zespół ten o wiele lepiej spisuje się na wyjazdach, co udowodnił m.in. przy Cichej. - Ostatnio dobrze zagrali z Ruchem Chorzów, ale myślę, że... nie byli tak mocni jak Ruch był słaby. Znamy ich potencjał, bo sprawdziliśmy go jesienią w Poznaniu - przypomina obrońca.
źródło: SPORT

Przeczytaj również