Piłkarz GKS-u Tychy: Tak być nie powinno, bo piłka nożna jest dla kibiców
09.03.2013
- Mamy świadomość, że na wiosnę będziemy traktowani poważniej przez przeciwników. Z racji zajmowanego miejsca w tabeli, i z gry jaką do tej pokazaliśmy rywale nie będą już na nas patrzeć jak na beniaminka, ale jako na solidną pierwszoligową drużynę. Nie wiem, czy z tego powodu będzie nam trudniej o punkty, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy - zapewnia Jakub Bąk, piłkarz GKS-u.
Złą wiadomością dla tyszan jest to, że nie będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców. - Niestety dla nas nie jest to taka pierwsza sytuacja w sezonie, ale nie można powiedzieć, że jesteśmy już do tego przyzwyczajeni. W Polsce jednak dochodzi do tego typu sytuacji i znają życie pewnie będzie tak dalej, choć nie powinno, bo piłka nożna jest dla kibiców - kręci głową Bąk.
Złą wiadomością dla tyszan jest to, że nie będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców. - Niestety dla nas nie jest to taka pierwsza sytuacja w sezonie, ale nie można powiedzieć, że jesteśmy już do tego przyzwyczajeni. W Polsce jednak dochodzi do tego typu sytuacji i znają życie pewnie będzie tak dalej, choć nie powinno, bo piłka nożna jest dla kibiców - kręci głową Bąk.
Polecane
I liga