Piłkarz GKS-u: Trener nas namawiał
17.10.2011
- Trener namawiał nas w szatni, by decydować się na strzały z dystansu. Wcześniej nie miałem do tego wielu okazji, dlatego cieszę się bardzo, że zdobyłem taką bramkę. Przy strzale w poprzeczkę nie mierzyłem, chciałem uderzyć tylko na siłę. Krzysiu Bizacki pieczętując nasze zwycięstwo pokazał znów, że jest najlepszym i najbardziej doświadczonym zawodnikiem w GKS Tychy - mówi Paweł Lesik, pomocnik GKS-u Tychy.
Gola na 2:0 w końcówce meczu, zdobył niezawodny ostatnio Krzysztof Bizacki. - Cieszę się z bramki tym bardziej, że nie był to łatwy przeciwnik. Pokazał, że potrafi grać w piłkę i nie bez powodu w tabeli plasuje się tak wysoko. Chrobry to jedna z nielicznych drużyn, która nie nastawiła się tutaj na grę z kontrataku, a wręcz przeciwnie, chciała grać i strzelać bramki. Wygraliśmy na pewno po bardzo trudnym spotkaniu - zauważył doświadczony piłkarz.
Gola na 2:0 w końcówce meczu, zdobył niezawodny ostatnio Krzysztof Bizacki. - Cieszę się z bramki tym bardziej, że nie był to łatwy przeciwnik. Pokazał, że potrafi grać w piłkę i nie bez powodu w tabeli plasuje się tak wysoko. Chrobry to jedna z nielicznych drużyn, która nie nastawiła się tutaj na grę z kontrataku, a wręcz przeciwnie, chciała grać i strzelać bramki. Wygraliśmy na pewno po bardzo trudnym spotkaniu - zauważył doświadczony piłkarz.
Polecane
II liga