Piłka nie chce słuchać Pawła Olkowskiego. Kiedy strzeli gola?
21.10.2012
- W Zabrzu ciężko nas pokonać. Nawet jak mamy słabszy dzień, jak to miało miejsce w piątek. Najważniejsze, że stwarzamy sobie sytuacje i potrafimy je wykorzystać - powiedział po meczu z Koroną Kielce Olkowski.
Sytuacje stwarzał sobie także sam Olkowski. Pomocnikowi, podobnie jak to miało miejsce w poprzednich spotkaniach, w kilku sytuacjach zabrakło dokładności. Raz, w samej końcówce, Koronę po uderzeniu byłego gracza GKS-u Katowice uratował słupek. Wcześniej, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, młody zawodnik nie wykorzystał dobrego podania od Arkadiusza Milika i przegrał pojedynek ze Zbigniewem Małkowskim.
- No coś nie chce ta piłka wpaść do siatki… - uśmiechnął się po spotkaniu Olkowski. - Najważniejsze jednak, że mimo to wygrywamy. Pewnie gdybyśmy stracili punkty, to bardziej byłyby mi wypominane te sytuacje. Może to też wina tego, że ja większość czasu spędziłem na prawej obronie? Ciągle nad tym pracuję i myślę, że przy odrobinie szczęścia zacznie wpadać - zakończył 22-latek.
Sytuacje stwarzał sobie także sam Olkowski. Pomocnikowi, podobnie jak to miało miejsce w poprzednich spotkaniach, w kilku sytuacjach zabrakło dokładności. Raz, w samej końcówce, Koronę po uderzeniu byłego gracza GKS-u Katowice uratował słupek. Wcześniej, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, młody zawodnik nie wykorzystał dobrego podania od Arkadiusza Milika i przegrał pojedynek ze Zbigniewem Małkowskim.
- No coś nie chce ta piłka wpaść do siatki… - uśmiechnął się po spotkaniu Olkowski. - Najważniejsze jednak, że mimo to wygrywamy. Pewnie gdybyśmy stracili punkty, to bardziej byłyby mi wypominane te sytuacje. Może to też wina tego, że ja większość czasu spędziłem na prawej obronie? Ciągle nad tym pracuję i myślę, że przy odrobinie szczęścia zacznie wpadać - zakończył 22-latek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów