Pierwszy gol Wieczorka po kontuzji. "Chyba nie jest najgorzej"

06.05.2014
Jarosław Wieczorek przyczynił się do remisu w spotkaniu Energetyka ROW Rybnik z Arką Gdynia. Zawodnik, który nie grał przez wiele miesięcy z powodu kontuzji, strzelił jedną z dwóch bramek dla rybniczan.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Pojedynek z Arką był pierwszym dla Wieczorka, w którym rozegrał pełne 90 minut po zerwaniu więzadeł krzyżowych. - Fizycznie zniosłem ten mecz dobrze, chociaż w końcówce skurcze dały o sobie znać - przyznaje zawodnik.

Wieczorek ustalił wynik spotkania w 49. minucie. - Po poważnej kontuzji człowiek potrzebuje trochę czasu, by dojść do siebie. Trener Jan Furlepa dał mi szansę i chyba nie jest najgorzej, ale do dyspozycji sprzed kontuzji na pewno jeszcze wiele brakuje. Brakuje mi zwłaszcza odwagi w grze jeden na jeden - przyznaje piłkarz.
źródło: SPORT

Przeczytaj również