"Pierwsza połowa była najlepsza odkąd pracuję w Rybniku"
20.10.2012
Szkoleniowiec rybniczan chwalił też pokonanych. - Chciałbym pochwalić Lecha, który jako jeden z nielicznych - jeśli nie jedyny - zespół grał u nas otwartą piłkę. Zdominowaliśmy boisko, od początku do końca grając bardzo agresywnie. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była najlepsza odkąd pracuję w Energetyku - przyznał.
- Zwyciężył zespół zdecydowanie lepszy. My zagraliśmy zbyt bojaźliwie i całkowicie oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi. Do przerwy de facto sami strzeliliśmy sobie dwie bramki, bo nasi obrońcy popełnili katastrofalne błędy. Gdyby na początku II połowy piłka po strzale Adamca trafiła do bramki, a nie w słupek, mogliśmy jeszcze nawiązać walkę. A tak, rywale grali z nami w dziada - stwierdził z kolei Sławomir Suchomski, trener Lecha Rypin.
- Zwyciężył zespół zdecydowanie lepszy. My zagraliśmy zbyt bojaźliwie i całkowicie oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi. Do przerwy de facto sami strzeliliśmy sobie dwie bramki, bo nasi obrońcy popełnili katastrofalne błędy. Gdyby na początku II połowy piłka po strzale Adamca trafiła do bramki, a nie w słupek, mogliśmy jeszcze nawiązać walkę. A tak, rywale grali z nami w dziada - stwierdził z kolei Sławomir Suchomski, trener Lecha Rypin.
Polecane
II liga