Pech BBTS-u. Myślami przy play-off
15.02.2014
Po spotkaniu w Radomiu, przegranym przez bielski zespół 0:3, niepocieszony był szkoleniowiec Wiktor Krebok. BBTS prowadził w drugim meczu od czasu, gdy przejął drużynę po trenerze Januszu Bułkowskim. Kto szybko oczekiwał cudów, w piątkowy wieczór został sprowadzony na ziemię. – Jestem smutny po meczu, bo liczyłem na to, że ogram Roberta. Z takim nastawieniem przyjechaliśmy na mecz. Nie udało się, niestety pech nas nie opuszcza. Kontuzjowani byli ostatnio Grzesiek Kokociński i Tomek Kalembka. Tymczasem podczas spotkania musiał zejść z parkietu nasz libero Adam Swaczyna. Oczywiście nie umniejszam wygranej Czarnym, którym życzę gry o medale. My ze swoimi problemami musimy sobie poradzić – zaznaczył doświadczony szkoleniowiec BBTS-u.
Bielszczanie okupują ostatnie miejsce w tabeli i nie ma co ukrywać, iż muszą skupić się na walce o lokatę wyższą niż 12. Szansa na to nadarzy się w fazie play-off. Szanse na to, że BBTS prześcignie jeszcze w tabeli AZS Częstochowa są małe. Do tego konieczne są bowiem wygrane beniaminka z Effectorem Kielce i Asseco Resovią Rzeszów, przy jednocześnie korzystnych rozstrzygnięciach w konfrontacjach siatkarzy spod Jasnej Góry.
Bielszczanie okupują ostatnie miejsce w tabeli i nie ma co ukrywać, iż muszą skupić się na walce o lokatę wyższą niż 12. Szansa na to nadarzy się w fazie play-off. Szanse na to, że BBTS prześcignie jeszcze w tabeli AZS Częstochowa są małe. Do tego konieczne są bowiem wygrane beniaminka z Effectorem Kielce i Asseco Resovią Rzeszów, przy jednocześnie korzystnych rozstrzygnięciach w konfrontacjach siatkarzy spod Jasnej Góry.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia