Pazdan: On chyba zrobił to specjalnie. Próbował kilka razy

26.09.2011
Michał Pazdan udanie powrócił do podstawowej jedenastki Górnika Zabrze, jednak jego drużyna uległa Cracovii. W drugiej połowie piłkarz zalał się krwią po uderzeniu Koena van der Biezena z zespołu gości.
Holender trafił zabrzanina łokciem w policzek. - Przepraszał i mówił, że nie chciał, ale chyba zrobił to specjalnie. Próbował kilka razy... - przyznał Pazdan. - Nie wyszedł nam ten mecz, ale chciałbym zobaczyć dwie ostatnie akcje, kiedy sędzia mógł nam podyktować rzut karny - dodał.

Występ zawodnika Górnika bardzo przypadł do gustu Mirosławowi Szymkowiakowi, ekspertowi Canal+. - Zagrał super. Świetnie czytał grę, wygrywał wszystkie "główki". Jeśli Cracovia wcześniej nie strzeliła gola, to przede wszystkim dzięki jego grze - podkreślał.
źródło: Sport

Przeczytaj również