Paweł Olkowski: Brakuje nam naprawdę niewiele!
26.09.2012
Zabrzanie na razie odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Nie są lepsi od Ruchu, który był przecież powszechnie krytykowany. Z drugiej jednak strony drużyna Adama Nawałki nie zaznała jeszcze goryczy porażki.
- Widać efekty naszej ciężkiej pracy i tego, że w lecie nie doszło do rozbiórki drużyny. W pierwszej kolejności rzuca się, że potrafimy już grać przez 90 minut na równym poziomie. Owszem, pewne przestoje jeszcze się nam zdarzają, ale nie można już powiedzieć, że Górnik jedną połowę gra bardzo dobrą, a drugą zupełnie słabą, jak bywało w poprzednim sezonie - wskazuje Paweł Olkowski w rozmowie z dziennikiem "Sport".
- Brakuje nam naprawdę niewiele. I tak na przykład, pierwszą sytuację Jagiellonia stworzyła sobie dopiero, kiedy przyszło na grać w dziesiątkę, z kolei przedwczoraj mieliśmy szanse na to, by podwyższyć na 2-0. Nie były to może okazje stuprocentowe, ale na pewno co najmniej niezłe, jak choćby ta Prejuce'a Nakoulmy - dodaje skrzydłowy zespołu z Zabrza.
- Widać efekty naszej ciężkiej pracy i tego, że w lecie nie doszło do rozbiórki drużyny. W pierwszej kolejności rzuca się, że potrafimy już grać przez 90 minut na równym poziomie. Owszem, pewne przestoje jeszcze się nam zdarzają, ale nie można już powiedzieć, że Górnik jedną połowę gra bardzo dobrą, a drugą zupełnie słabą, jak bywało w poprzednim sezonie - wskazuje Paweł Olkowski w rozmowie z dziennikiem "Sport".
- Brakuje nam naprawdę niewiele. I tak na przykład, pierwszą sytuację Jagiellonia stworzyła sobie dopiero, kiedy przyszło na grać w dziesiątkę, z kolei przedwczoraj mieliśmy szanse na to, by podwyższyć na 2-0. Nie były to może okazje stuprocentowe, ale na pewno co najmniej niezłe, jak choćby ta Prejuce'a Nakoulmy - dodaje skrzydłowy zespołu z Zabrza.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów