Paweł Olkowski: Borussia Dortmund? Wiadomo, uśmiałem się...

16.12.2012
- Na pewno nigdy nie będę dobrym bocznym pomocnikiem. Nie jestem zadowolony ze swojej gry. Nie sądzę, żebym był realnym kandydatem do wyjazdu - mówi Paweł Olkowski z Górnika Zabrze.
Byłego zawodnika GKS-u Katowice umieszcza się czasem obok Łukasza Skorupskiego, Arkadiusza Milika i Prejuce'a Nakoulmy jako kandydata do wyjazdu. Co on na to? - Śledzę media, widzę, że umieszcza się mnie w tym gronie, ale nie biorę do siebie tych rewelacji. Ta runda nie była zbyt dobra w moim wykonaniu, nie jestem zadowolony ze swojej gry. Nie sądzę, żebym był realnym kandydatem do wyjazdu - przyznaje.

Olkowski twierdzi, że nigdy nie będzie dobrym prawym pomocnikiem i może być dużo lepszym obrońcą. - W porządku, przegrywam rywalizację z Michałem Bembnem, ale skoro trener widzi dla mnie miejsce na prawej pomocy, nie będę rozpaczał. Mimo wszystko też wtedy zyskuję, bo gram i mogę się rozwijać. W przyszłości chciałbym jednak regularnie występować jako obrońca i wiem, że wtedy wypadałbym znacznie korzystniej niż teraz. Ale jak wspominałem, zawsze mogę się czegoś nauczyć, w końcu boczny defensor też często włącza się do akcji ofensywnych - wskazuje.

Problemem jest dla niego skuteczność. - Chyba każdy wie, o co chodzi. Nie strzelam goli, nie dogrywam ostatniego podania, czyli mam mało asyst. Brakuje trochę umiejętności i chłodnej głowy pod bramką rywali. Gdybym wykorzystał swoje sytuacje, byłbym zupełnie inaczej oceniany, każdy patrzyłby przychylniej na moją grę. Wtedy pisałoby się, że jestem dobrym skrzydłowym. Na razie jednak nie strzelam, nie jest dobrze i zdaję sobie z tego sprawę. Mniejsza już o pozycję - takich sytuacji nigdy nie powinno się marnować - mówi samokrytycznie.

Mimo to, niektóre media podawały, że Olkowskim jest zainteresowana Borussia Dortmund. Jaka była reakcja piłkarza? - Wiadomo, że się uśmiałem...
źródło: 2x45.com.pl

Przeczytaj również