Pavels Steinbors: To nasze charaktery zadecydowały o wygranej

10.11.2014
- Jakość naszej gry może nie była najlepsza, ale zostawiliśmy naprawdę sporo serca na boisku - powiedział po wygranej z Zawiszą w Bydgoszczy bramkarz Górnika Zabrze, Pavels Steinbors.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Mecz dla Górnika rozpoczął się znakomicie. Już po kilku minutach gry zabrzanie prowadzili, bo dośrodkowanie Łukasza Madeja wykorzystał Bartosz Iwan. W kolejnych minutach gra "Trójkolorowych" nie wyglądała najlepiej. - Szybko zdobyliśmy bramkę, ale później niestety zbyt mocno cofnęliśmy się, co Zawisza wykorzystał, doprowadzając do remisu. Liczyliśmy się zresztą, że zespół z Bydgoszczy, który jest w bardzo trudnej sytuacji w tabeli nie położy się i faktycznie walki nie brakowało - przyznał Rafał Kosznik.

- Obiektywnie mówiąc, pierwsza połowa, mimo dobrego początku, była kiepska w naszym wykonaniu. Dopiero przejście na system 4-4-2 rozruszało naszą ofensywę - powiedział Roman Gergel, który zdobył drugiego gola dla Górnika, również po zagraniu Madeja. Druga połowa faktycznie była lepsza w wykonaniu śląskiej drużyny, ale do perfekcji wiele jeszcze brakuje...

- Jakość naszej gry może nie była najlepsza, ale zostawiliśmy naprawdę sporo serca na boisku. To nasze charaktery zadecydowały o wygranej. Zawisza jest w ciężkiej sytuacji, walczył do końca, ale z jego przewagi za bardzo nic nie wynikało. Nie miał jakiś groźnych sytuacji do zdobycia kolejnych goli - podsumował spotkanie Pavels Steinbors, który w najbliższym czasie nie będzie trenował w Zabrzu - bramkarz otrzymał kolejne powołanie do reprezentacji Łotwy, która 16 listopada zmierzy się w Amsterdamie z Holandią.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również