Pavels Steinbors chwali: Zasługuje na to, by być pierwszym bramkarzem

19.08.2013
- Miałem swoje oczekiwania, ale między słupkami może stać tylko jeden zawodnik. Muszę pracować ciężko na treningach, by udowodnić trenerom i sobie, że zasługuję na szansę w lidze - mówi Pavels Steinbors.
Łotewski bramkarz bardzo udanie zadebiutował w sobotę w Górniku Zabrze. Początkowo wydawało się, że to on będzie pierwszym golkiperem "Trójkolorowych", ale dotychczas sztab szkoleniowy stawiał na Norberta Witkowskiego. - Wiadomo, miałem swoje oczekiwania, ale między słupkami może stać tylko jeden zawodnik. Życie toczy się dalej. Muszę pracować ciężko na treningach, by udowodnić trenerom i sobie, że zasługuję na szansę w lidze. Co do Norberta Witkowskiego, to bardzo dobry kolega i pełen profesjonalizmu bramkarz, dlatego zasługuje na to, by być pierwszym golkiperem Górnika. Warto jednak zaznaczyć, że wspólnie z nami trenuje również Mateusz Kuchta, który już wkrótce będzie mógł nam poważnie zagrozić - zachwala Łotysz.

Steinbors cieszy się natomiast, że tak dobrze wygląda gra jego zespołu. - Czuję naprawdę dużą satysfakcję, oglądając nasze poczynania. Nasza gra wygląda bardzo dobrze, choć wiadomo, że jeszcze kilka elementów jest do poprawienia. Trenerzy jednak wiedzą, co robią. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będziemy kontynuować dobrą passę. Myślę, że stać nas, by osiągnąć spory sukces - dodaje.

Piłkarz przyznaje, że bardzo dobrze zaaklimatyzował się już na Śląsku. - Cieszę się, że moja rodzina jest już ze mną. Żonie bardzo się tutaj podoba, synowi również, choć ma mały problem. Trudno mu się na razie dogadać z polskimi rówieśnikami. Uczymy się, jak na razie sami ze słowników i rozmówek, ale cały czas szukamy kogoś, kto mógłby nam pomóc w nauce. Bardzo nam zależy, by bez problemów porozumiewać się po polsku - kończy Pavels Steinbors.




źródło: Górnik Zabrze

Przeczytaj również