Oto zawodnicy, którzy mieli (mają) długie przerwy od gry w lidze...
28.09.2011
24 miesiące - Juraj Balaż
Zdecydowany rekordzista. Pierwszy mecz w barwach Polonii Bytom od drugiego spotkania dzieliły niemal równe dwa lata! W międzyczasie Słowak dochodził wpierw do zdrowia, a potem do formy po bardzo bolesnej kontuzji podbrzusza, której nabawił się w trakcie treningu. - Cóż, czasami tak się układa życie - kwituje dzisiaj.
22 miesiące - Damian Gorawski
Problemy zdrowotne nie omijały również Damiana Gorawskiego. Z tajemniczych powodów nie pojechał na mistrzostwa świata, został skreślony przez lekarza reprezentacji po badaniach. Na jego zatrudnienie zdecydował się jednak Górnik. Gorawski grał, potem doznał kontuzji i przez wiele miesięcy nie potrafił wrócić do zdrowia. Kiedy wreszcie się to udało, został przesunięty do rezerw. Działacze chcieli wymóc na piłkarzu, by rozwiązał kontrakt. Bardzo wysoki kontrakt. Udało się to dopiero pod koniec sierpnia.
16 miesięcy - Paweł Strąk
Nadal z Górnikiem związany jest Paweł Strąk. Defensywnemu pomocnikowi umowa również gwarantuje bardzo wysokie zarobki, dlatego nie jest on zainteresowany zakończeniem współpracy. Podejścia Strąka nie zmienia fakt, że od dawna był przesunięty do rezerw. Od jego ostatniego meczu w ekstraklasie minęło 16 miesięcy. Licznik bije.
15 miesięcy - Mateusz Kamiński
Stracił ponad rok z powodu przepychanek pomiędzy Górnikiem Zabrze a Polonią Bytom. Co prawda w tym sezonie kilka minut w I lidze rozegrał, ale wciąż jest tylko rezerwowym GKS-u Katowie. Kiedyś grał w pierwszym składzie i był ważnym ogniwem.
12 miesięcy - Rafał Sadowski
Drugi pechowiec z Bukowej. Ma 22 lata, a już dwukrotnie zerwał więzadła w kolanie. Po raz ostatni pod koniec lipca. Diagnoza? Do treningów z zespołem wróci po zakończeniu tego sezonu...
10 miesięcy - Maciej Bębenek i Michał Jończyk
Przyszli w tym samym czasie do Górnika. I niemal w tym samym czasie zerwali więzadła w kolanach. Co gorsza, Bębenek wznowił treningi i znów poczuł ból.
7 miesięcy - Marcin Zając
Jedyny zawodnik związany z Ruchem Chorzów w tym zestawieniu. Po zakończeniu rundy jesiennej minionego sezonu zaproponowano mu polubowne rozwiązanie kontraktu. Zając, podobnie jak Strąk w Górniku, nie był tą opcją zainteresowany. Przynajmniej nie na warunkach Ruchu. Umowę wypełnił więc do końca. Odszedł z Chorzowa 30 czerwca. Teraz w jego położeniu znalazł się Andrej Komac.
Zdecydowany rekordzista. Pierwszy mecz w barwach Polonii Bytom od drugiego spotkania dzieliły niemal równe dwa lata! W międzyczasie Słowak dochodził wpierw do zdrowia, a potem do formy po bardzo bolesnej kontuzji podbrzusza, której nabawił się w trakcie treningu. - Cóż, czasami tak się układa życie - kwituje dzisiaj.
22 miesiące - Damian Gorawski
Problemy zdrowotne nie omijały również Damiana Gorawskiego. Z tajemniczych powodów nie pojechał na mistrzostwa świata, został skreślony przez lekarza reprezentacji po badaniach. Na jego zatrudnienie zdecydował się jednak Górnik. Gorawski grał, potem doznał kontuzji i przez wiele miesięcy nie potrafił wrócić do zdrowia. Kiedy wreszcie się to udało, został przesunięty do rezerw. Działacze chcieli wymóc na piłkarzu, by rozwiązał kontrakt. Bardzo wysoki kontrakt. Udało się to dopiero pod koniec sierpnia.
16 miesięcy - Paweł Strąk
Nadal z Górnikiem związany jest Paweł Strąk. Defensywnemu pomocnikowi umowa również gwarantuje bardzo wysokie zarobki, dlatego nie jest on zainteresowany zakończeniem współpracy. Podejścia Strąka nie zmienia fakt, że od dawna był przesunięty do rezerw. Od jego ostatniego meczu w ekstraklasie minęło 16 miesięcy. Licznik bije.
15 miesięcy - Mateusz Kamiński
Stracił ponad rok z powodu przepychanek pomiędzy Górnikiem Zabrze a Polonią Bytom. Co prawda w tym sezonie kilka minut w I lidze rozegrał, ale wciąż jest tylko rezerwowym GKS-u Katowie. Kiedyś grał w pierwszym składzie i był ważnym ogniwem.
12 miesięcy - Rafał Sadowski
Drugi pechowiec z Bukowej. Ma 22 lata, a już dwukrotnie zerwał więzadła w kolanie. Po raz ostatni pod koniec lipca. Diagnoza? Do treningów z zespołem wróci po zakończeniu tego sezonu...
10 miesięcy - Maciej Bębenek i Michał Jończyk
Przyszli w tym samym czasie do Górnika. I niemal w tym samym czasie zerwali więzadła w kolanach. Co gorsza, Bębenek wznowił treningi i znów poczuł ból.
7 miesięcy - Marcin Zając
Jedyny zawodnik związany z Ruchem Chorzów w tym zestawieniu. Po zakończeniu rundy jesiennej minionego sezonu zaproponowano mu polubowne rozwiązanie kontraktu. Zając, podobnie jak Strąk w Górniku, nie był tą opcją zainteresowany. Przynajmniej nie na warunkach Ruchu. Umowę wypełnił więc do końca. Odszedł z Chorzowa 30 czerwca. Teraz w jego położeniu znalazł się Andrej Komac.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów