Oświadczenie spółki Tyski Sport S.A
12.11.2015
Nerwowo w Tychach zrobiło się już kilka tygodni temu, gdy kibice w trakcie spotkań głośno domagali się większego zaangażowania piłkarzy. Teraz zamiast ataku werbalnego doszło już do rękoczynów. Po wtorkowym treningu oberwało się kilku młodszym piłkarzom oraz jednemu członkowi sztabu szkoleniowego. W związku z tym incydentem spółka Tyski Sport S.A wydała oświadczenie, którego treść publikujemy poniżej :
"W związku z incydentem, który miał miejsce po wtorkowym treningu drużyny piłkarskiej, obowiązkiem klubu jest stanowcze potępienie takich zdarzeń. Oświadczamy, że nie akceptujemy i nie będzie przyzwolenia na jakiekolwiek formy agresji i zastraszania pracowników klubu.
Jesteśmy przekonani, że uczestnikami wtorkowego zdarzenia byli zamaskowani awanturnicy, których działania nie mają związku z troską o dobro klubu. Kibice GKS Tychy, którzy razem z nami uczestniczą w budowie silnego klubu i pozytywnego wizerunku marki "GKS Tychy", to osoby, które głośnym dopingiem z trybun wspierają naszych zawodników w osiąganiu sukcesów, a także angażują się w wiele akcji społecznych".
"W związku z incydentem, który miał miejsce po wtorkowym treningu drużyny piłkarskiej, obowiązkiem klubu jest stanowcze potępienie takich zdarzeń. Oświadczamy, że nie akceptujemy i nie będzie przyzwolenia na jakiekolwiek formy agresji i zastraszania pracowników klubu.
Jesteśmy przekonani, że uczestnikami wtorkowego zdarzenia byli zamaskowani awanturnicy, których działania nie mają związku z troską o dobro klubu. Kibice GKS Tychy, którzy razem z nami uczestniczą w budowie silnego klubu i pozytywnego wizerunku marki "GKS Tychy", to osoby, które głośnym dopingiem z trybun wspierają naszych zawodników w osiąganiu sukcesów, a także angażują się w wiele akcji społecznych".
Polecane
Ekstraklasa