Ostatnie szlify częstochowian przed startem rozgrywek

02.10.2009
- Jeśli ja widzę, że ponad trzydziestoletni facet z taką ochotą walczy na boisku, to aż głupio mi jest nie robić tego samego - mówi Paweł Zatorski, libero AZS-u Częstochowa.
AZS Częstochowa wkracza w decydującą fazę przygotowań do sezonu. Przed "Akademikami" ostatnie spotkania sparingowe. - Powoli szykujemy się do ligi. Wielkimi krokami zbliża się inauguracja sezonu, czekamy na nią z niecierpliwością.  Jesteśmy dobrej myśli przed przed całymi rozgrywkami - zapowiada Paweł Zatorski, libero zespołu spod Jasnej Góry.

Tego lata doszło w Częstochowie do sporych zmian. Doszło do roszady na stanowisku szkoleniowca, a także sporej wymiany zawodników. - Muszę powiedzieć, że zawodnicy, którzy doszli do naszego zespołu w bardzo fajny sposób wypełniają lukę po zawodnikach, którzy odeszli. Mimo, że do pewnego momentu, dokładnie do wtedy, gdy do składu dołączył Dawid Murek, wydawało się, że będziemy lekko osłabieni. Teraz to naprawdę zaczyna wyglądać pozytywnie - twierdzi libero AZS-u.

Najpoważniejszym wzmocnieniem, a jednocześnie zawodnikiem, który ma wypełnić lukę po odejściu Zbigniewa Bartmana, jest Dawid Murek. - Dawida nie muszę przedstawiać, jaki ma charakter, jakie serce do walki. Jeśli ja widzę, że ponad trzydziestoletni facet z taką ochotą walczy na boisku, to aż głupio mi jest nie robić tego samego. To wszystko napawa nas dużym optymizmem, chęcią do walki. Rozumiemy się praktycznie bez słów. Cieszę się, że jest dobra atmosfera na boisku i myślę, że to przełoży się na wyniki - podkreśla Zatorski.
źródło: SportSlaski.pl/siatka.org

Przeczytaj również