"Ostatnie nasze transfery pokazują, jaką marką jest Górnik Zabrze"
15.07.2013
- Umowa ta jest znakomitą promocją Zabrza oraz zabrzańskiej piłki. Chciałbym podziękować za szybkie i profesjonalne działania Bartkowi Bolkowi i Jarkowi Kołakowskiemu - mówi prezes Artur Jankowski. Ten pierwszy, któremu dziękuje sternik zabrzan to menedżer Skorupskiego. Z kolei ten drugi miał największy wpływ na nawiązanie rozmów z Romą. - Ostatnie nasze transfery pokazują, jaką marką jest Górnik, z którego piłkarze trafiają do czołowych klubów w Europie - twierdzi działacz.
Ostatnio jednak kibice nie mogą powiedzieć, że Roma to czołowy klub w Europie. Ich zespół nie zakwalifikował się do europejskich pucharów, co rozzłościło fanów Romy, o czym już mógł się Skorupski przekonać, już na pierwszym treningu. Sympatycy drużyny ze stolicy Włoch rzucali w kierunku piłkarzy... marchewkami. Przy okazji wykrzykując mało przyjazne hasła.
Trener Romy, Rudi Garcia nie ukrywa, że Skorupski na początku nie będzie podstawowym bramkarzem. Zbigniew Boniek, jedyny jak do tej pory polski piłkarz z występami w rzymskim zespole, uważa jednak, że "Skorup" ma szansę, by po czasie przebić się do wyjściowej "11". - Dobrze zbudowany, z dobrym charakterem. Jeśli razem z nim będzie również Morgan De Sanctis, mogę powiedzieć, że Skorupski stanie się szybko pierwszym bramkarzem. To kompletny golkiper, Sabatini dobrze wybrał - chwali prezes PZPN-u we włoskich mediach.
Zabrzanie za Skorupskiego otrzymali milion euro. "Trójkolorowym" nie udało się jednak uzyskać korzystnych klauzul, jak to było w przypadku sprzedaży Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen. Górnik nie zagra towarzyskiego spotkania z Romą (może liczyć jedynie na promocyjną cenę spotkania towarzyskiego - normalna stawka wynosi 250 tys. euro), a także nie otrzyma ani grosza za kolejny transfer bramkarza. Pieniądze ze sprzedaży (od 0,25 do 0,5 procenta) trafią także do klubów, w których "Skorup" się wychował - Pogoni Zabrze i MSPN-u Górnik, a także do Ruchu Radzionków, do którego zawodnik był wypożyczony.
Ostatnio jednak kibice nie mogą powiedzieć, że Roma to czołowy klub w Europie. Ich zespół nie zakwalifikował się do europejskich pucharów, co rozzłościło fanów Romy, o czym już mógł się Skorupski przekonać, już na pierwszym treningu. Sympatycy drużyny ze stolicy Włoch rzucali w kierunku piłkarzy... marchewkami. Przy okazji wykrzykując mało przyjazne hasła.
Trener Romy, Rudi Garcia nie ukrywa, że Skorupski na początku nie będzie podstawowym bramkarzem. Zbigniew Boniek, jedyny jak do tej pory polski piłkarz z występami w rzymskim zespole, uważa jednak, że "Skorup" ma szansę, by po czasie przebić się do wyjściowej "11". - Dobrze zbudowany, z dobrym charakterem. Jeśli razem z nim będzie również Morgan De Sanctis, mogę powiedzieć, że Skorupski stanie się szybko pierwszym bramkarzem. To kompletny golkiper, Sabatini dobrze wybrał - chwali prezes PZPN-u we włoskich mediach.
Zabrzanie za Skorupskiego otrzymali milion euro. "Trójkolorowym" nie udało się jednak uzyskać korzystnych klauzul, jak to było w przypadku sprzedaży Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen. Górnik nie zagra towarzyskiego spotkania z Romą (może liczyć jedynie na promocyjną cenę spotkania towarzyskiego - normalna stawka wynosi 250 tys. euro), a także nie otrzyma ani grosza za kolejny transfer bramkarza. Pieniądze ze sprzedaży (od 0,25 do 0,5 procenta) trafią także do klubów, w których "Skorup" się wychował - Pogoni Zabrze i MSPN-u Górnik, a także do Ruchu Radzionków, do którego zawodnik był wypożyczony.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów