Ostatni weekend z Pucharem Świata w karierze Adama Małysza
18.03.2011
O tym, że "Orzeł z Wisły" ciągle jest w dobrej formie, świadczą wczorajsze kwalifikacje. Małysz skoczył 206,5 metra. Mimo tego skoczek nie jest w najlepszym humorze. - Atmosfera miała być inna. Brakuje Hannu i bardzo mi smutno z tego powodu - mówi. Małysz dla swojego trenera przygotował nawet specjalne pożegnanie, które trzeba było przełożyć na imprezę "Skok do celu".
- Dociera już do mnie to, że to moje ostatnie zawody. Po raz ostatni przyjechałem do Planicy jako zawodnik. Trzeba się dobrze pożegnać z tą skocznią, choć oczywiście jako kibic chciałbym się jeszcze tutaj pojawić - przyznaje Małysz.
Polak ma jeszcze o co walczyć. Do trzeciego w klasyfikacji Pucharu Świata Andreasa Kofflera Małysz traci 35 punktów. - Będę walczył, ale Andreas jest w bardzo dobrej formie i będzie ciężko - twierdzi skoczek. Dzisiejsze zawody rozpoczną się o godzinie 15:15.
- Dociera już do mnie to, że to moje ostatnie zawody. Po raz ostatni przyjechałem do Planicy jako zawodnik. Trzeba się dobrze pożegnać z tą skocznią, choć oczywiście jako kibic chciałbym się jeszcze tutaj pojawić - przyznaje Małysz.
Polak ma jeszcze o co walczyć. Do trzeciego w klasyfikacji Pucharu Świata Andreasa Kofflera Małysz traci 35 punktów. - Będę walczył, ale Andreas jest w bardzo dobrej formie i będzie ciężko - twierdzi skoczek. Dzisiejsze zawody rozpoczną się o godzinie 15:15.
Polecane
Sporty zimowe