Oni mają talent! Jedenastka zawodników z rocznika 1991 i młodszych

05.09.2011
Gole 19-letniego Jakuba Świerczoka i o rok młodszego Michała Nalepy sprawiły, że postanowiliśmy się przyjrzeć, ilu młodych piłkarzy gra regularnie w naszych klubach z I ligi i ekstraklasy. Z naciskiem na słowo GRA.
Chcieliśmy zrobić ranking nastolatków, ale wtedy część zawodników z rocznika 1991 nie byłaby brana pod uwagę. Uznaliśmy, że to mało fair, więc wzięliśmy pod uwagę również tych, którzy niedawno skończyli 20. rok życia. I co się okazało? Że nasi młodzi zawodnicy nie tylko noszą sprzęt.


Łukasz Skorupski (20 lat) - podstawowy dziś bramkarz Górnika Zabrze. Bardzo dobrze spisywał się na wypożyczeniu w Ruchu Radzionków. Wrócił na Roosevelta i zajął miejsce między słupkami. Co prawda zdarzają mu się jeszcze małe błędy (utracony gol w meczu z Lechem), ale to i tak nie psuję dobrej noty. Ponoć potencjał drzemie w nim ogromny.


Mateusz Matras (20) - trudno sobie bez niego wyobrazić linię obronną Piasta. Co ważne, to zawodnik, którego klub z Gliwic wypatrzył w niewielkich Ornontowicach. Mateusz to brat Damiana, bramkarza z Ruchu Chorzów. Zawodnik Piasta regularnie gra w reprezentacji młodzieżowej.

Michał Nalepa (18) - szturmem wdarł się do podstawowego składu "Cidrów". Ledwie kilka miesięcy temu osiągnął pełnoletniość, a dziś gra na bardzo odpowiedzialnej pozycji środkowego obrońcy. I w dodatku strzela tyle goli, że np. Dawid Jarka może mu zazdrościć.

Bartosz Kopacz (19) - boiskowy partner Nalepy. To chyba najmłodszy duet środkowych obrońców na szczeblu centralnym! Razem mają 37 lat. Kopacz jest wypożyczony z Górnika Zabrze. Wcześniej grał w GKS-ie Jastrzębie.

Wojciech Lisowski (19) - formację obronną uzupełnia drugi gracz Piasta. Wypożyczony z Legii Warszawa. Był podstawowym graczem aż do momentu odniesienia kontuzji barku.


Michał Mak (20) - od początku tego roku ważny zawodnik Ruchu Radzionków. Na początku maja wskoczył do pierwszego składu i już tego miejsca nie oddał. Niedawno był z bratem na testach w Berlinie i Hoffenheim. - Jesteśmy nieźle zszokowani. Dziesięć boisk, fantastyczne zaplecze, szatnie, sauna. Doskonała organizacja zajęć. Czego można wymagać więcej? - pytał retorycznie

Paweł Lisowski (20) - miejsce w naszej jedenastce otrzymał za to, że wiosną regularnie grał w ekstraklasie. W tym sezonie tylko dwa razy wszedł na boisko z ławki. "Lisek" przegrywa rywalizację z 36-letnim Marcinem Malinowskim. Radzimy nie stołować się w McDonaldzie.

Tomasz Hołota (20) - podstawowy zawodnik GKS-u Katowice od maja 2009 roku! Zrobił niezły popłoch, zainteresowało się nim wiele klubów z ekstraklasy. Szkoda, że nieco obniżył loty.

Mateusz Mak (20) - ważnym zawodnikiem Ruchu stał się jeszcze wcześniej niż brat bliźniak. Obaj wychowali się w szkółce Stadionu Śląskiego. Pochodzą z Suchej Beskidzkiej.


Arkadiusz Milik (17) - najmłodszy w naszym zestawieniu. Zaczyna być porównywany do legend, wróży mu się wielką karierę, a my przypominamy, że wiele było talentów w polskiej piłce, a niewielu spośród tych zawodników wykorzystało swój potencjał. Do Górnika trafił z Rozwoju Katowice.

Jakub Świerczok (19) - pięć bramek w siedmiu meczach I ligi robi wrażenie. "Młotek" w nodze, dobrze wykonuje stałe fragmenty, gra bez kompleksów. Liczymy tylko, że napastnik Polonii Bytom pozostanie normalnym chłopakiem i kolejne bramki nie zmienią jego charakteru.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również