"Oni atakowali. My staraliśmy się kontrolować grę w niskim pressingu"

27.02.2011
- Jesteśmy zadowoleni, co nie znaczy, że nie chcieliśmy powalczyć o zwycięstwo - powiedział Adam Nawałka. Co na to trener Polonii? - Górnik ewidentnie nastawił się na grę o jeden punkt - uznał.
Zabrzanie - po słabym widowisku - wywieźli z terenu stołecznej Polonii cenny punkt. -  Mieliśmy swoją strategię gry. Poza pierwszym kwadransem i końcówką spotkania Polonia zdominowała poczynania na boisku. Była drużyną atakującą, a my staraliśmy się kontrolować grę w niskim pressingu. Zero z tyłu świadczy o tym, że było to założenie słuszne - zaznaczył Nawałka.

- Byliśmy przygotowani do tego meczu. Wiedzieliśmy że Polonia to dobry zespół. Widać, że ta drużyna nabiera rozpędu i walka o mistrzostwo jest sprawą otwartą - chwalił rywala. Zaraz jednak dodał, że była szansa nawet na trzy punkty. - Gdyby w końcówce Daniel Sikorski zachował trochę więcej spokoju, to wygrana byłaby blisko - wskazał. - Jestem zadowolony z występu wszystkich zawodnikow. Chciałbym też zaznaczyć, że na przebieg meczu wpływały warunki atmosferyczne. Wiatr i mróz.

Zdecydowanie mniej usatysfakcjonowany był natomiast Theo Bos. - Kiedy gramy u siebie, powinniśmy zwyciężać. Na początku tempo naszej gry było zbyt słabe, dopiero później udało nam się przenieść grę bliżej bramki rywala. Zagraliśmy za mało agresywnie w przodzie, gdzie brakowało Adriana Mierzejewskiego, który zazwyczaj jest łącznikiem między pomocą a atakiem. Mieliśmy kilka okazji, ale zabrakło szczęścia. Co tu dużo mówić, remis nie jest dla nas zadowalający - podsumował holenderski trener Polonii.
źródło: Górnik Zabrze

Przeczytaj również