"Okres ochronny dla Ireneusza Jelenia już się skończył"
27.03.2013
W czterech meczach rundy wiosennej Górnik strzelił zaledwie dwie bramki. Pewnym usprawiedliwieniem było to, że miał pewne problemy kadrowe. Teraz jednak zdrowy jest już Mateusz Zachara, a zaległości treningowe powinien mieć już nadrobione Ireneusz Jeleń.
- O tym, że Jeleń grać w piłkę potrafi, wiemy wszyscy. Okres ochronny jednak już się skończył. Zawodowy piłkarz, który jest zdrowy, w pięć tygodni musi nadrobić zaległości w treningu. Jeżeli Jeleń ma pomóc Górnikowi, to już teraz, a nie w ostatnich kilku kolejkach - uważa Jan Banaś, były piłkarz zabrzańskiej drużyny.
O tym, że Jeleń może wyjść w podstawowym składzie zabrzan, może świadczyć fakt, że to on zagrał jako wysunięty napastnik w meczu kontrolnym z Pniówkiem Pawłowice, który zakończył się wygraną 4-1 Górnika. Dwie bramki strzelił Wojciech Łuczak, zawodnik, który w poprzednich meczach grał na "szpicy". Ten zagrał jednak na lewej stronie pomocy.
- O tym, że Jeleń grać w piłkę potrafi, wiemy wszyscy. Okres ochronny jednak już się skończył. Zawodowy piłkarz, który jest zdrowy, w pięć tygodni musi nadrobić zaległości w treningu. Jeżeli Jeleń ma pomóc Górnikowi, to już teraz, a nie w ostatnich kilku kolejkach - uważa Jan Banaś, były piłkarz zabrzańskiej drużyny.
O tym, że Jeleń może wyjść w podstawowym składzie zabrzan, może świadczyć fakt, że to on zagrał jako wysunięty napastnik w meczu kontrolnym z Pniówkiem Pawłowice, który zakończył się wygraną 4-1 Górnika. Dwie bramki strzelił Wojciech Łuczak, zawodnik, który w poprzednich meczach grał na "szpicy". Ten zagrał jednak na lewej stronie pomocy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów