Okocimski - Tychy 0-0. Jaka pogoda, taki mecz....
03.11.2013
Wydarzenie
Okocimski przerwał zwycięska passą GKS-u Tychy, który zdobył komplet punktów w ostatnich trzech ligowych meczach. W niedzielę piłkarze Jana Żurka pierwszy raz w tych rozgrywkach zremisowali 0-0.
Bohater
Trzy minuty po przerwie boisko musiał opuścić kapitan GKS-u, Łukasz Kopczyk. Kilka minut przed przerwą przyjął na głowę mocne uderzenie z rzutu wolnego. Gdyby nie jego interwencja, bramkarz tyszan miałby kłopoty. Poświęcił się, jak na kapitana przystało.
Rozczarowanie
Stadion w Brzesku nie jest w tym sezonie obiektem, na którym pada wiele bramek. Podobnie było dziś. Oba zespoły starały się, ale na tym się skończyło.
Co ciekawego
- W kadrze gospodarzy nie brakowało zawodników w przyszłości związanych ze śląskimi klubami. Bramkarz Marek Pączek był kiedyś graczem GKS-u Katowice, podobnie jak obrońca Arkadiusz Ryś. Przy Bukowej grali także Bartosz Sobotka i Mateusz Niechciał - ten pierwszy przez jakiś czas reprezentował też Rozwój, a drugi Podbeskidzie. Radosław Jacek przed laty był w kadrze Zagłębia Sosnowiec. Robert Smoliński w juniorach grał dla Stadionu Śląskiego Chorzów, Patryk Stefański reprezentował GieKSę, Ruch i Zagłębie. Michał Szewczyk wypożyczony do Brzeska z Wisły Kraków urodził się w Chorzowie, a jego ojciec Mieczysław przez wiele lat grał dla Ruchu, z którym zdobył mistrzostwo Polski.
- Paweł Lisowski, który zobaczył dziś żółtą kartkę, nie zagra w kolejnym spotkaniu z powodu nadmiaru upomnień.
- Paweł Smółka, napastnik tyszan, jeszcze w poprzednim sezonie występował w Okocimskim. Dziś chciał się przypomnieć miejscowym kibicom, był aktywny, ale do siatki nie trafił.
- Tuż przed końcem meczu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Mączyński.
Okocimski przerwał zwycięska passą GKS-u Tychy, który zdobył komplet punktów w ostatnich trzech ligowych meczach. W niedzielę piłkarze Jana Żurka pierwszy raz w tych rozgrywkach zremisowali 0-0.
Bohater
Trzy minuty po przerwie boisko musiał opuścić kapitan GKS-u, Łukasz Kopczyk. Kilka minut przed przerwą przyjął na głowę mocne uderzenie z rzutu wolnego. Gdyby nie jego interwencja, bramkarz tyszan miałby kłopoty. Poświęcił się, jak na kapitana przystało.
Rozczarowanie
Stadion w Brzesku nie jest w tym sezonie obiektem, na którym pada wiele bramek. Podobnie było dziś. Oba zespoły starały się, ale na tym się skończyło.
Co ciekawego
- W kadrze gospodarzy nie brakowało zawodników w przyszłości związanych ze śląskimi klubami. Bramkarz Marek Pączek był kiedyś graczem GKS-u Katowice, podobnie jak obrońca Arkadiusz Ryś. Przy Bukowej grali także Bartosz Sobotka i Mateusz Niechciał - ten pierwszy przez jakiś czas reprezentował też Rozwój, a drugi Podbeskidzie. Radosław Jacek przed laty był w kadrze Zagłębia Sosnowiec. Robert Smoliński w juniorach grał dla Stadionu Śląskiego Chorzów, Patryk Stefański reprezentował GieKSę, Ruch i Zagłębie. Michał Szewczyk wypożyczony do Brzeska z Wisły Kraków urodził się w Chorzowie, a jego ojciec Mieczysław przez wiele lat grał dla Ruchu, z którym zdobył mistrzostwo Polski.
- Paweł Lisowski, który zobaczył dziś żółtą kartkę, nie zagra w kolejnym spotkaniu z powodu nadmiaru upomnień.
- Paweł Smółka, napastnik tyszan, jeszcze w poprzednim sezonie występował w Okocimskim. Dziś chciał się przypomnieć miejscowym kibicom, był aktywny, ale do siatki nie trafił.
- Tuż przed końcem meczu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Mączyński.
Polecane
I liga