Okocimski - GKS Tychy 1-1 Znany scenariusz
17.10.2015
Wydarzenie
Wszystko było dobrze do 62 minuty kiedy to Okuniewicz otrzymał drugą żółta kartkę i tyszanie musieli przez pół godziny grać w osłabieniu. Do tego momentu prowadzili 1-0. Ten wynik piłkarze GKS-u utrzymali jedynie przez chwilę, bo już 5 minut później Okocimski wyrównał.
Pozytywnie
Marcin Wodecki w 12 minucie wyprowadził gości na prowadzenie. "Pszczółka" przez cały mecz był wyróżniającą się postacią zespołu.
Rozczarowanie
Kamil Kiereś wcześniej powinien zdjąć z boiska Okuniewicza, ten już w pierwszej połowie otrzymał żółtą kartkę, a mecz toczony był w dość nerwowej atmosferze.
Co ciekawego?
- W pierwszym składzie dość niespodziewanie pojawił się Górkiewicz, który leczył ostatnio kontuzje. Warto było na niego postawić, bo to po jego dośrodkowaniu w 12 minucie Wodecki zdobył bramkę dla "Trójkolorowych"
- Mecz od początku był typową drugoligową kopaniną, więcej było fauli niż składnych akcji
- Od czerwonej kartki dla Okuniewicza, tyszanie już tylko się bronili. Nawet po wyrównującym golu to gospodarze byli stroną dominującą, a to przecież GKS jest faworytem do awansu
Okocimski Brzesko - GKS Tychy 1-1 (0-1)
0-1 Wodecki, 12 min.
1-1 Hłuszko, 67 min.
Okocimski : Sotnicki - Wawyrka, Jacek, Garzeł, Kasprzyk - Krówczyński(60' Kurzywilk), Lewiński, Janik, Wojcieszyński, Bryła(64' Białkowski) - Hłuszko
GKS : Florek - Górkiewicz(46' Grzybek), Boczek, Gancarczyk, Radzewicz - Błanik(61' Szczęsny), Grzeszczyk, Bocian, Dymowski(66' Mączyński), Wodecki - Okuniewicz
Żółte kartki : Lewiński, Jacek - Okuniewicz, Błanik
Czerwona kartka : Okuniewicz (62' druga żółta)
Wszystko było dobrze do 62 minuty kiedy to Okuniewicz otrzymał drugą żółta kartkę i tyszanie musieli przez pół godziny grać w osłabieniu. Do tego momentu prowadzili 1-0. Ten wynik piłkarze GKS-u utrzymali jedynie przez chwilę, bo już 5 minut później Okocimski wyrównał.
Pozytywnie
Marcin Wodecki w 12 minucie wyprowadził gości na prowadzenie. "Pszczółka" przez cały mecz był wyróżniającą się postacią zespołu.
Rozczarowanie
Kamil Kiereś wcześniej powinien zdjąć z boiska Okuniewicza, ten już w pierwszej połowie otrzymał żółtą kartkę, a mecz toczony był w dość nerwowej atmosferze.
Co ciekawego?
- W pierwszym składzie dość niespodziewanie pojawił się Górkiewicz, który leczył ostatnio kontuzje. Warto było na niego postawić, bo to po jego dośrodkowaniu w 12 minucie Wodecki zdobył bramkę dla "Trójkolorowych"
- Mecz od początku był typową drugoligową kopaniną, więcej było fauli niż składnych akcji
- Od czerwonej kartki dla Okuniewicza, tyszanie już tylko się bronili. Nawet po wyrównującym golu to gospodarze byli stroną dominującą, a to przecież GKS jest faworytem do awansu
Okocimski Brzesko - GKS Tychy 1-1 (0-1)
0-1 Wodecki, 12 min.
1-1 Hłuszko, 67 min.
Okocimski : Sotnicki - Wawyrka, Jacek, Garzeł, Kasprzyk - Krówczyński(60' Kurzywilk), Lewiński, Janik, Wojcieszyński, Bryła(64' Białkowski) - Hłuszko
GKS : Florek - Górkiewicz(46' Grzybek), Boczek, Gancarczyk, Radzewicz - Błanik(61' Szczęsny), Grzeszczyk, Bocian, Dymowski(66' Mączyński), Wodecki - Okuniewicz
Żółte kartki : Lewiński, Jacek - Okuniewicz, Błanik
Czerwona kartka : Okuniewicz (62' druga żółta)
Polecane
II liga