Ogromny pech utalentowanego defensora Górnika Zabrze
02.07.2009
- Uraz jest bardzo poważny, ale mogło być jeszcze gorzej - mówi Krotofil, który aktualnie przebywa w sosnowieckim szpitalu. Defensor "Trójkolorowych" doznał poważnej kontuzji w środowym sparingu z Zagłębiem. - Był rzut różny. Chciałem mocno wybić piłkę głową i dostałem od jednego z rywali z łokcia. Kość pod okiem mam wygiętą w dół. Jarzmowa się zapadła - opowiada 20-letni zawodnik.
Piłkarz w sobotę ma przejść skomplikowany zabieg. Szpital powinien opuścić w przyszłym tygodniu. Uraz sprawił, że utalentowany gracz nie pojedzie z Górnikiem na obóz do Dzierżoniowa. - Ogromny pech i złość. Pierwsze rokowania lekarzy są takie, że przez około miesiąc będę wyłączony z treningów. Tyle potrzeba czasu, aby kości się zrosły. Mam jednak nadzieję, że wrócę do zajęć znacznie wcześniej. Może w jakiejś specjalnej masce? - zastanawia się Krotofil.
Przypomnijmy, że młody obrońca jeszcze nie zadebiutował na boiskach ekstraklasy, ale zbierał coraz więcej pochlebnych opinii. Był jednym z odkryć minionych rozgrywek Młodej Ekstraklasy.
Piłkarz w sobotę ma przejść skomplikowany zabieg. Szpital powinien opuścić w przyszłym tygodniu. Uraz sprawił, że utalentowany gracz nie pojedzie z Górnikiem na obóz do Dzierżoniowa. - Ogromny pech i złość. Pierwsze rokowania lekarzy są takie, że przez około miesiąc będę wyłączony z treningów. Tyle potrzeba czasu, aby kości się zrosły. Mam jednak nadzieję, że wrócę do zajęć znacznie wcześniej. Może w jakiejś specjalnej masce? - zastanawia się Krotofil.
Przypomnijmy, że młody obrońca jeszcze nie zadebiutował na boiskach ekstraklasy, ale zbierał coraz więcej pochlebnych opinii. Był jednym z odkryć minionych rozgrywek Młodej Ekstraklasy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów