Odwołanie Górnika ws. Gorawskiego oddalone. Co na to prezes?
25.11.2010
Górnik odwołał się od decyzji Wydziału Gier PZPN z lipca tego roku w sprawie rozwiązania kontraktu z Damianem Gorawskim z winy zawodnika. Klub argumentował wtedy, że piłkarz pół roku się leczył, nie był w tym czasie zdolny do gry, a to daje pretekst do rozstania, bez konieczności płacenia kontraktu - czytamy w "Sporcie".
Wydział obradował wczoraj, a Gorawskiego reprezentował mecenas Eugeniusz Stanek. I jeszcze raz oddalono wniosek Górnika. - Oczywiście, że nie jesteśmy z takiego rozstrzygnięcia zadowoleni. Argumentem drugiej strony było orzeczenie niemieckiego lekarza, który w lipcu stwierdził, że w maju pan Damian Gorawski był zdrowy. Stwierdził to dwa miesiące później. Trudno to zrozumieć. Co ciekawe, tego lekarza miał Gorawskiemu polecić Tomasz Wałdoch, który nic na ten temat nie wie - mówi na łamach dziennika prezes Łukasz Mazur.
Gorawski jest więc wciąż piłkarzem Górnika z jednym z najwyższych kontraktów, co w obecnej sytuacji finansowej klubu z Zabrza nie jest dla niego sytuacją komfortową. - Będziemy odwoływać się ponownie - twierdzi prezes.
Wydział obradował wczoraj, a Gorawskiego reprezentował mecenas Eugeniusz Stanek. I jeszcze raz oddalono wniosek Górnika. - Oczywiście, że nie jesteśmy z takiego rozstrzygnięcia zadowoleni. Argumentem drugiej strony było orzeczenie niemieckiego lekarza, który w lipcu stwierdził, że w maju pan Damian Gorawski był zdrowy. Stwierdził to dwa miesiące później. Trudno to zrozumieć. Co ciekawe, tego lekarza miał Gorawskiemu polecić Tomasz Wałdoch, który nic na ten temat nie wie - mówi na łamach dziennika prezes Łukasz Mazur.
Gorawski jest więc wciąż piłkarzem Górnika z jednym z najwyższych kontraktów, co w obecnej sytuacji finansowej klubu z Zabrza nie jest dla niego sytuacją komfortową. - Będziemy odwoływać się ponownie - twierdzi prezes.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów