Odchodzi z JW, bo nie czuł się gorszy od tych z głośnymi nazwiskami
11.08.2010
- Postanowiłem bezszmerowo pożegnać się z klubem. Czasami mnie bolało, że jestem pomijany w podstawowej szóstce, bo nie czułem się gorszy od tych, którzy mieli głośniejsze nazwiska na koszulkach. Trener miał taką taktykę i konsekwentnie się jej trzymał. Nie mam jednak do nikogo pretensji - zapewnia Pęcherz, o którym podczas konferencji prasowej i prezentacji nowego składu nawet nikt się nie zająknął...
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia