Od meczu z Elaną wszystko się zaczęło...

13.04.2012
Ryszard Wieczorek długo czekał na powrót w roli trenera. Mało kto spodziewał się, że będzie prowadził klub w II lidze. Na razie jego praca w Rybniku przynosi pozytywne efekty.
10 września ubiegłego roku Ryszard Wieczorek znów poczuł adrenalinę. Po 1,5 roku przerwy wrócił na trenerską ławkę. Podjął się niełatwego zadania, bo Energetyk ROW Rybnik fatalnie zaczął sezon po awansie i trzeba było szybkiej diagnozy. - Nie boję się wyzwań. II liga to dla mnie nowe doświadczenie - mówił na jesień. Wieczorek nie okazał się cudotwórcą, ale dobrym lekarzem, który powoli doprowadza pacjenta do sprawności. Zespół zaczął grać lepiej i zdobywać punkty. Dziś wciąż walczy o utrzymanie, ale jest ono jak najbardziej realne. Jest jedna rzecz, która w Rybniku nadal szwankuje. - Wciąż słabo prezentujemy się na wyjeździe. Nad tym trzeba jeszcze mocno pracować - mówi. Rzeczywiście, ROW przegrał na wiosnę jeden mecz. W ostatniej kolejce uległ na wjeździe Ruchowi Zdzieszowice i pozostaje bez zwycięstwa na terenie rywala.

Dziś Wieczorek poprowadzi rybnicką "jedenastkę" po raz 18. Jesienią, było blisko bardzo dobrego debiutu, bo jego podopieczni prowadząc 2-1 przegrali 2-3. - Czas na rewanż - śmieje się trener. Czy przywiązuje wagę do tego, że z Elaną debiutował na ławce ROW-u? - Na pewno, gdzieś się tam człowiekowi trochę to plącze po głowie. Dużo więcej jednak myślę jak zagrać, by wygrać - mówi.

Spotkanie zapowiada się interesująco także na trybunach. Kibice Elany Toruń przyjaźnią się z fanami Ruchu Chorzów. Ci drudzy zapowiedzieli, że będą wspomagać gości na stadionie w Rybniku. A że ROW ma sztamę z Górnikiem, nudno nie będzie...

Mecze naszych drużyn w 25. kolejce II ligi zachodniej:
GKS Tychy - Bałtyk Gdynia - piątek, 16:00
Energetyk ROW Rybnik - Elana Toruń - piątek, 18:00
Raków Częstochowa - MKS Kluczbork - sobota, 16:00
Bytovia Bytów - Zagłębie Sosnowiec - sobota, 16:00
autor: Michał Knura

Przeczytaj również