Obrońca tyszan walczy z czasem, by zdążyć na derby

07.11.2013
Łukasz Małkowski, obrońca GKS-u Tychy, robi wszystko, by wrócić do zdrowia na zbliżające się derby z GKS-em Katowice. Jego absencja, przy braku Łukasza Kopczyka, byłaby sporym osłabieniem.
Nominalny skrzydłowy, który przez trenera Żurka został przesunięty na prawą stronę obrony, nabawił się urazu ścięgna Achillesa podczas ostatniego meczu ligowego z Okocimskim KS Brzesko. „Kajtek” bóle zaczął odczuwać w niedzielny wieczór.

- W środę, na porannym treningu na siłowni i hali trenowałem normalnie. Jednak podczas popołudniowych zajęć na boisku musiałem przedwcześnie zejść do szatni, ponieważ poczułem ból w okolicy ścięgna Achillesa. Bardzo chciałbym wystąpić w derbach, bo wszyscy wiemy, jak ważny to jest mecz. Zdaję sobie jednak sprawę, że do niedzieli pozostało mało czasu... - mówi z niepokojem Łukasz Małkowski.

W czwartek 25-letni piłkarz przejdzie serię zabiegów, które będą miały na celu umożliwienie powrotu do zdrowia na pojedynek z katowickim zespołem.
źródło: GKS Tychy

Przeczytaj również