Obrońca Górnika: Żałuję, że nie graliśmy w Łodzi. Tam byłaby atmosfera
19.09.2011
- Dopiero pierwszy raz grałem przeciwko swojej byłej drużynie i szkoda, że nie udało nam się wygrać. Żałuję również tego, że nie graliśmy w Łodzi. Tam byłaby lepsza atmosfera. Na pewno momentem przełomowym mogła być druga bramka. Pierwsza połowa to na pewno nasza dominacja. Pokazaliśmy w niej dobry futbol. Szwankowała tylko skuteczność - twierdzi obrońca zabrzan.
Marcin Wodecki, boczny pomocnik Górnika, zwracał uwagę na słabą końcówkę w wykonaniu jego drużyny. - Zagraliśmy nerwowo ostatnie minuty. Nie wyglądało to dobrze. W ostatniej akcji meczu mogłem strzelić gola, ale piłka trafiła w słupek. Bardzo żałuję, że nie wpadło. Graliśmy o zwycięstwo, więc nie możemy być zadowoleni. Były sytuacje na 2-0, ale nie udało się i później się to na nas zemściło - przyznaje piłkarz.
Marcin Wodecki, boczny pomocnik Górnika, zwracał uwagę na słabą końcówkę w wykonaniu jego drużyny. - Zagraliśmy nerwowo ostatnie minuty. Nie wyglądało to dobrze. W ostatniej akcji meczu mogłem strzelić gola, ale piłka trafiła w słupek. Bardzo żałuję, że nie wpadło. Graliśmy o zwycięstwo, więc nie możemy być zadowoleni. Były sytuacje na 2-0, ale nie udało się i później się to na nas zemściło - przyznaje piłkarz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów