Obrońca Górnika wyszedł ze szpitala
09.07.2009
Krotofil w poniedziałek przeszedł operację kości czaszki. - Wszystko się udało. Po zabiegu nie biorę już środków przeciwbólowych. W niektórych miejscach jeszcze nie mam czucia, ale najważniejsze, aby wszystkie kości się jak najszybciej, a przede wszystkim dobrze, zrosły - mówi piłkarz, który urazu nabawił się w sparingowym pojedynku z Zagłębiem Sosnowiec.
Zawodnik w środę wrócił do domu, a być może już od poniedziałku wróci do treningów. - Na razie zacznę od jeżdżenia na rowerku i ćwiczeń na siłowni. Głowa musi cały czas mieć stabilizację. Kości nie mają prawa się poruszyć - zaznacza Krotofil.
Do pełnej sprawności obrońca ma dojść za około miesiąc. - Najważniejsze, że nie jest to uraz nogi. Wtedy byłoby mi zdecydowanie trudniej wrócić do optymalnej formy - uważa.
Zawodnik w środę wrócił do domu, a być może już od poniedziałku wróci do treningów. - Na razie zacznę od jeżdżenia na rowerku i ćwiczeń na siłowni. Głowa musi cały czas mieć stabilizację. Kości nie mają prawa się poruszyć - zaznacza Krotofil.
Do pełnej sprawności obrońca ma dojść za około miesiąc. - Najważniejsze, że nie jest to uraz nogi. Wtedy byłoby mi zdecydowanie trudniej wrócić do optymalnej formy - uważa.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów