Obrońca Górnika: Odejście Zahorskiego i Bonina to duża strata

05.06.2011
- Nie dostałem zapewnienia, że nie będzie więcej ubytków, nie było takiej rozmowy. Zawsze są transfery do klubu i z niego - mówi Adam Nawałka, trener Górnika Zabrze.
Z szóstej drużyny ekstraklasy tydzień po sezonie odeszło już dwóch zawodników. Grzegorz Bonin zasilił Polonię Warszawa, zaś Tomasz Zahorski będzie kontynuował karierę w Jagiellonii Białystok. Co gorsze, odejść mogą również Daniel Sikorski i Robert Jeż. - Myślę, że w sprawach kadrowych będę mądrzejszy w następnych tygodniach. Nie czas na mówienie o tym, czy odejście tych zawodników to wielka szkoda. Czas na myślenie o tym, jak sprawić, by ta drużyna nie traciła na jakości - mówi szkoleniowiec zabrzan.

Wątpliwości, że transfery dwóch wymienionych zawodników są dużymi stratami, nie ma za to obrońca Michał Pazdan. - Na pewno będzie brakować Bonina i Zahorskiego, bo obaj byli ważnymi postaciami Górnika. Trzeba wierzyć, że ci, którzy będą za nich grali dadzą wiele drużynie - mówi piłkarz.

- W ostatnim czasie przygotowałem raport, w którym zawarłem swoją analizę poprzedniego sezonu, prognozę na kolejne rozgrywki i refleksje na temat transferów do klubu i z klubu. Materiał jest analizowany i zobaczymy, co to przyniesie. Oby tylko te transfery wzmocniły, a nie osłabiły zespół, bo on wciąż jest w fazie rozwojowej - zakończył Adam Nawałka.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również