Obrońca GKS-u Tychy: Stracona bramka to było kuriozum

29.07.2012
GKS Tychy w każdym letnim sparingu stracił bramkę, co martwi Mariusza Masternaka, doświadczonego obrońcę beniaminka. Mimo tego twierdzi, że jego zespół stać na wygranie z Kolejarzem Stróże.
- Z jednej strony cieszy, że uzyskaliśmy wysoki wynik, ale z drugiej martwi, że nie zagraliśmy na zero z tyłu. Tym bardziej, że w każdym letnim sparingu straciliśmy gola. W dodatku ta bramka stracona dzisiaj, to takie lekkie kuriozum. Musimy takie błędy w naszej grze wyeliminować przed startem ligi, a także być jeszcze bardziej skuteczni z przodu - podkreśla.

- Liga zapowiada się ciężko. Myślę jednak, że w inauguracyjnym spotkaniu z Kolejarzem Stróże stać nas na zwycięstwo. Jak dobrze zaczniemy, to w każdym kolejnym meczu powinno grać nam się swobodniej. Jesteśmy beniaminkiem i musimy walczyć z całych sił o spokojny byt - dodaje doświadczony zawodnik.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również