Obiekt przy Roosevelta już burzą! Na razie symbolicznie
14.09.2011
Na uroczystości pojawiło się wiele osób, które mają wkład w rozpoczęcie budowy nowego stadionu. Były władze miasta (prezydent Małgorzata Mańka-Szulik i wiceprezydent Krzysztof Lewandowski), prezes spółki "Stadion w Zabrzu" (Tadeusz Dębicki), prezes wykonawcy projektu (Tomasz Pilch), przedstawiciele Allianz Polska (Paweł Dangel, Michael Mueller) oraz generalnego wykonawcy (prezes Polimexu-Mostostal, Konrad Jaskóła) Nie zabrakło oczywiście klubowych działaczy, z wiceprezesem Krzysztofem Grabowskim na czele.
- Udzielają się dzisiaj emocje. Trochę żal rozstawać się z obiektem, na którym przeżyliśmy tyle wspaniałych chwil. Z drugiej strony, niedługo będziemy mogli spotykać się na o wiele lepszym stadionie. Nie da się budować wspaniałego, wielkiego zespołu bez stosownej infrastruktury - powiedziała Małgorzata Mańka-Szulik. - Nie jest to największa i najdroższa inwestycja w mieście, ale z pewnością najbliższa sercu mieszkańców - dodała pani prezydent.
Uroczystość rozpoczęła się od... wystrzału z działa zabrzańskiego Bractwa Kurkowego. Pracę zaczęła koparka, która, na razie tylko symbolicznie, rozebrała fragment trybuny pod zegarem. - W tym momencie zrobiło mi się miękko na sercu. Jak to ktoś powiedział, to jest świątynia. My budujemy scenę, ale jest ona niewiele warta bez aktorów. Finansowanie już mamy. Środki są już praktycznie na rachunku spółki - oznajmił Tadeusz Dębicki.
- Jak patrzę na zabrzański patriotyzm, jestem przekonany, że wszystko się powiedzie. Nie może być inaczej. Mamy świadomość odpowiedzialności i społecznej oglądalności oceny postępu budowy. Zrobimy wszystko, by było dobrze - przekonywał Konrad Jaskóła.
Na koniec uroczystości podpisano akt erekcyjny, który poświęcił kapelan Górnika, ksiądz Bogdan Reder. Kapsuła z aktem zostanie umieszczona w fundamentach nowego stadionu. Na razie jednak jest... przechowywana przez firmę ochroniarską.
Tego dnia nie mogło przy Roosevelta zabraknąć legend Górnika. Wybitni piłkarze "Trójkolorowych" spotkali się, nie tylko po to, by uczcić rozpoczęcie budowy. Była to również okazja do przypomnienia pierwszego występu zabrzan w europejskich pucharach. 50 lat temu śląski zespół spotkał się z Tottenhamem Hotsupr.
Do Zabrza przyjechał także reżyser, Jan Kidawa-Błoński, który nakręci film o Górniku. Zarówno o tym wydarzeniu, jak i o historycznym meczu z Tottenhamem poinformujemy w kolejnych artykułach.
- Udzielają się dzisiaj emocje. Trochę żal rozstawać się z obiektem, na którym przeżyliśmy tyle wspaniałych chwil. Z drugiej strony, niedługo będziemy mogli spotykać się na o wiele lepszym stadionie. Nie da się budować wspaniałego, wielkiego zespołu bez stosownej infrastruktury - powiedziała Małgorzata Mańka-Szulik. - Nie jest to największa i najdroższa inwestycja w mieście, ale z pewnością najbliższa sercu mieszkańców - dodała pani prezydent.
Uroczystość rozpoczęła się od... wystrzału z działa zabrzańskiego Bractwa Kurkowego. Pracę zaczęła koparka, która, na razie tylko symbolicznie, rozebrała fragment trybuny pod zegarem. - W tym momencie zrobiło mi się miękko na sercu. Jak to ktoś powiedział, to jest świątynia. My budujemy scenę, ale jest ona niewiele warta bez aktorów. Finansowanie już mamy. Środki są już praktycznie na rachunku spółki - oznajmił Tadeusz Dębicki.
- Jak patrzę na zabrzański patriotyzm, jestem przekonany, że wszystko się powiedzie. Nie może być inaczej. Mamy świadomość odpowiedzialności i społecznej oglądalności oceny postępu budowy. Zrobimy wszystko, by było dobrze - przekonywał Konrad Jaskóła.
Na koniec uroczystości podpisano akt erekcyjny, który poświęcił kapelan Górnika, ksiądz Bogdan Reder. Kapsuła z aktem zostanie umieszczona w fundamentach nowego stadionu. Na razie jednak jest... przechowywana przez firmę ochroniarską.
Tego dnia nie mogło przy Roosevelta zabraknąć legend Górnika. Wybitni piłkarze "Trójkolorowych" spotkali się, nie tylko po to, by uczcić rozpoczęcie budowy. Była to również okazja do przypomnienia pierwszego występu zabrzan w europejskich pucharach. 50 lat temu śląski zespół spotkał się z Tottenhamem Hotsupr.
Do Zabrza przyjechał także reżyser, Jan Kidawa-Błoński, który nakręci film o Górniku. Zarówno o tym wydarzeniu, jak i o historycznym meczu z Tottenhamem poinformujemy w kolejnych artykułach.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów