O co gra teraz Górnik Zabrze? O pieniądze i koronę!

13.05.2017
Gdy Igor Angulo strzela, Górnik Zabrze prawie zawsze wygrywa. Hiszpan jest blisko zdobycia korony króla strzelców Nice I ligi, więc motywacji do grania na 100 procent na pewno mu nie brakuje.
Rafał Rusek/Press Focus
Ligowa czołówka Górnikowi już odjechała, dlatego też ucichły głosy, mówiące o szansie na powrót do Ekstraklasy. Oczywiście szanse matematyczne są - zabrzanie mogą jeszcze zdobyć 15 punktów, co oznacza, że ich maksymalny dorobek na koniec rozgrywek może wynosić 58 "oczek". Sandecja Nowy Sącz ma ich teraz 57, a cała gromada goniąca między 50, a 46 punktów.

Można powiedzieć, że pierwszym meczem, w którym Górnik grał już bez większych szans na awans było spotkanie z Chojniczanką Chojnice. Efekt? Najwyższa wygrana od 14 lat. Oczywiście nie jest to tylko zasługa mniejszej presji (a może?), ale jednak tak efektownie podopieczni trenera Marcina Brosza w tym sezonie nie grali. Zabrzanie mogą się teraz skupić na budowaniu zespołu na przyszłe rozgrywki, ale też mogą wyznaczyć sobie mniejsze cele.

Na przykład Górnik może powalczyć o... pieniądze z Pro Junior System - programu, który powstał, by kluby odważniej stawiały na młodzież. Obecnie zabrzanie zajmują 11. miejsce, ale ze sporymi szansami na poprawę lokaty. Jeśli uda im się wskoczyć na piąte miejsce - otrzymają 500 tysięcy złotych. Kwota, którą przy Roosevelta na pewno by nie pogardzili...

O indywidualną nagrodę może powalczyć Igor Angulo - Hiszpan po wyczynienie z poprzedniej kolejki (cztery gole) wskoczył na drugą pozycję (13 bramek) w klasyfikacji najlepszych strzelców Nice I ligi i ma tylko o jedno trafienie mniej od Karola Angielskiego z Olimpii Grudziądz. Ten zawodnik jednak z powodu kontuzji nie zagra do końca rozgrywek, a mający tyle samo bramek co Angulo Petteri Forsell jest obecnie w gorszej formie niż jesienią. Szanse są więc spore. A patrząc na to, że 14-krotny mistrz Polski przegrał tylko raz, gdy hiszpański napastnik wpisywał się na listę strzelców (a strzelał w dziewięciu pojedynkach, pozostałe osiem wygrał), śmiało można zakładać, że jego gole dadzą śląskiej drużynie punkty.

Stomil Olsztyn - Górnik Zabrze
Sobota, 19:45

Przypuszczalny skład
Loska - Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Olszewski - Ł. Wolsztyński, Matuszek, Żurkowski, Kurzawa - Angulo, Ledecky.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również