Nowy zawodnik Górnika: Przybyło mi parę kilogramów
15.06.2010
Młody zawodnik jest w Zabrzu od kilku miesięcy. Wcześniej nie miał możliwości trenowania, ponieważ był zawieszony przez swój były klub, Wisłę Kraków. Decyzję o zawieszeniu podtrzymał PZPN, który dopiero w marcu zmienił zdanie i zezwolił piłkarzowi na przejście do nowego zespołu. Wybór Górnika nie był przypadkowy. Leszczak dobrze zna Adama Nawałkę, którego poznał za czasów gry w Wiśle Kraków. Na pierwszy trening drużyny seniorów przyszedł mając zaledwie 14 lat.
- Ma on opinię bardzo zdolnego i to było widać na treningach. Nikt nie ma wątpliwości, że potrafi. Pytanie, czy będzie mu się chciało - mówią na Roosevelta. Uzdolniony piłkarz ma drobne problemy z utrzymaniem wagi. - Widać, że fizycznie jest "zapuszczony". Musi pozbyć się kilku kilogramów. Jak zmądrzeje i uzna, że piłka jest najważniejsza, to nie tylko Górnik będzie miał dobrego piłkarza - twierdzą w klubie.
- Trzy miesiące bez porządnego treningu sprawiły, że przybyło mi trochę kilogramów - przyznaje Leszczak. - Potrzebowałem czasu na powrót do pełnej dyspozycji i pod okiem trenera Nawałki udało mi się to osiągnąć. Choć było ciężko - dodaje.
- Ma on opinię bardzo zdolnego i to było widać na treningach. Nikt nie ma wątpliwości, że potrafi. Pytanie, czy będzie mu się chciało - mówią na Roosevelta. Uzdolniony piłkarz ma drobne problemy z utrzymaniem wagi. - Widać, że fizycznie jest "zapuszczony". Musi pozbyć się kilku kilogramów. Jak zmądrzeje i uzna, że piłka jest najważniejsza, to nie tylko Górnik będzie miał dobrego piłkarza - twierdzą w klubie.
- Trzy miesiące bez porządnego treningu sprawiły, że przybyło mi trochę kilogramów - przyznaje Leszczak. - Potrzebowałem czasu na powrót do pełnej dyspozycji i pod okiem trenera Nawałki udało mi się to osiągnąć. Choć było ciężko - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów