Nowy zawodnik Górnika: Przybyło mi parę kilogramów

15.06.2010
Drugim letnim nabytkiem Górnika jest Sebastian Leszczak. Z utalentowanym zawodnikiem wiążą w Zabrzu duże nadzieje. - Nikt nie ma wątpliwości, że potrafi - mówią o nim trenerzy.
Młody zawodnik jest w Zabrzu od kilku miesięcy. Wcześniej nie miał możliwości trenowania, ponieważ był zawieszony przez swój były klub, Wisłę Kraków. Decyzję o zawieszeniu podtrzymał PZPN, który dopiero w marcu zmienił zdanie i zezwolił piłkarzowi na przejście do nowego zespołu. Wybór Górnika nie był przypadkowy. Leszczak dobrze zna Adama Nawałkę, którego poznał za czasów gry w Wiśle Kraków. Na pierwszy trening drużyny seniorów przyszedł mając zaledwie 14 lat.

- Ma on opinię bardzo zdolnego i to było widać na treningach. Nikt nie ma wątpliwości, że potrafi. Pytanie, czy będzie mu się chciało - mówią na Roosevelta. Uzdolniony piłkarz ma drobne problemy z utrzymaniem wagi. - Widać, że fizycznie jest "zapuszczony". Musi pozbyć się kilku kilogramów. Jak zmądrzeje i uzna, że piłka jest najważniejsza, to nie tylko Górnik będzie miał dobrego piłkarza - twierdzą w klubie.

- Trzy miesiące bez porządnego treningu sprawiły, że przybyło mi trochę kilogramów - przyznaje Leszczak. - Potrzebowałem czasu na powrót do pełnej dyspozycji i pod okiem trenera Nawałki udało mi się to osiągnąć. Choć było ciężko - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również