Nowy trener GKS-u chce wzmocnień
12.07.2010
- Czy długo zastanawiałem się nad objęciem posady trenera GKS Tychy? Przez pewien czas różne myśli przechodziły przez moją głowę, bo praca w drugiej lidze to duże wyzwanie. Przecież na tym poziomie rozgrywek nie ma już zabawy - stwierdza trener.
Klub został osłabiony, dlatego Nocoń potwierdza, że trzeba wzmocnić kadrę. - Na początku mojej przygody z klubem nie zamierzam skreślać żadnego piłkarza, dlatego szansę na ponowny angaż w GKS dostaną Wesecki i Sieniawski. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że po odejściach takich piłkarzy jak Mańka czy Kasprzyk zespół potrzebuje wzmocnień, więc na pewno będziemy rozglądać się za nimi. Jednak priorytetem są wartościowi młodzieżowcy, bo z tego co wiem w klubie za wielu ich nie ma - przyznaje szkoleniowiec.
Klub został osłabiony, dlatego Nocoń potwierdza, że trzeba wzmocnić kadrę. - Na początku mojej przygody z klubem nie zamierzam skreślać żadnego piłkarza, dlatego szansę na ponowny angaż w GKS dostaną Wesecki i Sieniawski. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że po odejściach takich piłkarzy jak Mańka czy Kasprzyk zespół potrzebuje wzmocnień, więc na pewno będziemy rozglądać się za nimi. Jednak priorytetem są wartościowi młodzieżowcy, bo z tego co wiem w klubie za wielu ich nie ma - przyznaje szkoleniowiec.
Polecane
II liga