Nowy projekt Red Bulla: Liczyć się będzie celność skoku, nie odległość
16.02.2011
Zasady zabawy będą podobne do karcianej gry w oczko. Uczestnicy imprezy powinni w trzech skokach zebrać sto punktów. Nie więcej, bo za to będzie groziła dyskwalifikacja. Jak będzie gromadzić się punkty?
Wstępny plan przewiduje podzielenie zeskoku na sektory o wymiarach 5 na 5 metrów. Wylądowanie w określonym miejscu będzie premiowane przypisaną do danej strefy liczbą punktów. Liczyć się będzie więc nie jak najlepsza odległość, a umiejętność zakończenia lotu we właściwym miejscu - pisze "Fakt".
- Nad taką imprezą zastanawialiśmy się już od dawna. Chcieliśmy wrócić do idei towarzyszącej organizowanych przez moją fundację meczów piłkarskich ze skoczkami narciarskimi. Ale przeszkadzały nam wielkie imprezy, w ubiegłym roku były igrzyska. Teraz latem testowaliśmy trochę jak mogłoby to wyglądać i podjęliśmy decyzję - mówi Małysz w rozmowie z dziennikiem.
W zawodach ma wziąć udział kilkunastu skoczków, w tym światowa czołówka. Impreza planowana jest na ostatni tydzień marca.
Wstępny plan przewiduje podzielenie zeskoku na sektory o wymiarach 5 na 5 metrów. Wylądowanie w określonym miejscu będzie premiowane przypisaną do danej strefy liczbą punktów. Liczyć się będzie więc nie jak najlepsza odległość, a umiejętność zakończenia lotu we właściwym miejscu - pisze "Fakt".
- Nad taką imprezą zastanawialiśmy się już od dawna. Chcieliśmy wrócić do idei towarzyszącej organizowanych przez moją fundację meczów piłkarskich ze skoczkami narciarskimi. Ale przeszkadzały nam wielkie imprezy, w ubiegłym roku były igrzyska. Teraz latem testowaliśmy trochę jak mogłoby to wyglądać i podjęliśmy decyzję - mówi Małysz w rozmowie z dziennikiem.
W zawodach ma wziąć udział kilkunastu skoczków, w tym światowa czołówka. Impreza planowana jest na ostatni tydzień marca.
Polecane
Sporty zimowe