Nowy prezes Górnika myśli o przeprowadzce do Gliwic!
17.11.2011
Artur Jankowski rozmawiał o przeprowadzce z sympatykami Górnika. - Kibice powiedzieli rzecz dla nas bardzo ważną. Ich zdaniem, gdybyśmy przeprowadzili się na stadion w Gliwicach, nie byłoby najmniejszego problemu z wypełnieniem 10-tysięcznego stadionu do ostatniego miejsca. Górnik ma mnóstwo kibiców w Pyskowicach, Tarnowskich Górach, Knurowie, Toszku, czy samych Gliwicach. Z Zabrza dojazd do sąsiedniego miasta też nie jest problemem. Istotne było, czy kibice przyszliby na mecz rozgrywany w innym mieście. Z tego, co usłyszałem, przyszliby bardzo chętnie - mówi nowy prezes Górnika.
Jak wygląda temat? Poprzednik Jankowskiego prowadził kilka miesięcy temu sondażowe rozmowy.
- Osobiście nie uczestniczyłem w żadnych rozmowach z władzami Gliwic na ten temat, więc nie znam szczegółów związanych z kosztami. Mamy trochę czasu, by tę sprawę rozwiązać w taki sposób, żeby wszystkie strony były zadowolone. Jadę w niedzielę do Krakowa. Wiem, że wybiera się tam 1500 naszych kibiców, a chętnych było znacznie więcej. To kolejny argument, by o tych sprawach rozmawiać. Ostateczną decyzję na pewno podejmie właściciel klubu. My możemy przedstawiać argumenty, które pozwolą wybrać najlepsze rozwiązanie - dodaje Jankowski.
Wiadomo, że "zielone światło" musi wpierw zapalić... miasto Zabrze. Małgorzata Mańka-Szulik była dotąd zwolenniczką gry przy Roosevelta.
Jak wygląda temat? Poprzednik Jankowskiego prowadził kilka miesięcy temu sondażowe rozmowy.
- Osobiście nie uczestniczyłem w żadnych rozmowach z władzami Gliwic na ten temat, więc nie znam szczegółów związanych z kosztami. Mamy trochę czasu, by tę sprawę rozwiązać w taki sposób, żeby wszystkie strony były zadowolone. Jadę w niedzielę do Krakowa. Wiem, że wybiera się tam 1500 naszych kibiców, a chętnych było znacznie więcej. To kolejny argument, by o tych sprawach rozmawiać. Ostateczną decyzję na pewno podejmie właściciel klubu. My możemy przedstawiać argumenty, które pozwolą wybrać najlepsze rozwiązanie - dodaje Jankowski.
Wiadomo, że "zielone światło" musi wpierw zapalić... miasto Zabrze. Małgorzata Mańka-Szulik była dotąd zwolenniczką gry przy Roosevelta.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów