Nowy piłkarz "Zdzichów": Nie będziemy walczyć o utrzymanie

07.08.2010
Tomasz Kasprzyk wyrasta na lidera Ruchu Zdzieszowice, a przecież mało brakowało, by wylądował w I-ligowej Sandecji. - Wszystko już było dograne. Sytuacja zmieniła się z dnia na dzień - zdradza.
Wyróżniający się w poprzednim sezonie piłkarz GKS-u Tychy miał tego lata szansę, by po raz pierwszy w karierze zagrać w I lidze. - Długi czas trenowałem w Nowym Sączu. Byłem z Sandecją nawet na obozie w Zakopanem. Chciał mnie zarząd, chciał mnie trener, wszystko już było dograne. Decydująca rozmowa odbyła się wieczorem, a na następny dzień rano miałem podpisać umowę. I co? Dowiedziałem się, że sponsor mojego kontraktu się wycofał. Ale czy tak było naprawdę? - dla samego Kasprzyka nieudana przygoda z Sandecją stanowi zagadkę.

Koniec końców, 31-letni pomocnik wylądował w Zdzieszowicach, beniaminku II ligi. - Trzeba było szybko działać. A że słyszałem od kilku kolegów, że Ruch to dobrze poukładany klub, nie zastanawiałem się długo - wspomina, co się działo dalej. W Zdzieszowicach Kasprzyk wyrasta na lidera zespołu. W ostatnim spotkaniu w rundzie wstępnej Pucharu Polski z Bielawianką Bielawa zdobył wszystkie trzy bramki.

Gorzej Ruchowi powiodło się na inaugurację rozgrywek ligowych. Przegrał u siebie z Bałtykiem 2-3. Dziś zmierzy się z prowadzącym po pierwszej kolejce Jarotą. Kasprzyk, będący w końcu "specem" od II ligi, jest spokojny. - Nie jesteśmy beniaminkiem, który będzie walczyć o utrzymanie. Stać nas na środek tabeli - przekonuje.

A jak "Zdzichy" wypadają w porównaniu z Tychami? - Nie ma tu tak wielkiego nacisku jak w GKS-ie. Nikt nie chce, żeby sukcesy były "na już". To ma być spokojne utrzymanie. Według mnie, sama gra, podejście zawodników i organizacja jest na takim samym poziomie. A może i nawet nieco wyższym, jeśli chodzi o organizację - wskazuje.

Jedynym minusem, który pojawił się po przeprowadzce, jest... daleka droga do Zdzieszowic. - Jeździmy w czwórkę z Adamem Giesą, Rolandem Buchałą i Mateuszem Sobotą. Codziennie kto inny prowadzi, więc da się przeżyć - uśmiecha się.

Program kolejki

sobota
17:00 Miedź Legnica - Czarni Żagań   
17:00 GKS Tychy - Tur Turek
17:00 Nielba Wągrowiec - Lechia Zielona Góra
17:30 Raków Częstochowa - Elana Toruń
18:00 Polonia Słubice - Olimpia Grudziądz
19:00 Bałtyk Gdynia - Chojniczanka Chojnice
19:00 Zagłębie Sosnowiec - Polonia Nowy Tomyśl
19:46 Zawisza Bydgoszcz  - Górnik Wałbrzych

niedziela
17:00 Jarota Jarocin - Ruch Zdzieszowice
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również