Nowy obrońca Górnika Zabrze: O "sodówkę" się nie obawiam
08.07.2011
Czy ktoś pomaga mu twardo stąpać po ziemi? - Tak, dziewczyna - śmieje się Olkowski.- A już zupełnie na poważnie, nikt nie musi tego robić, sam się pilnuję. O "sodówkę" się nie obawiam - dodaje stanowczo. Przyznaje też, że odejście z Bukowej wcale nie było dla niego łatwe.
- Trochę żal odchodzić, tam się przecież wypromowałem, tam coś znaczyłem - przyznaje piłkarz, który w Górniku od nowa będzie musiał walczyć o silną pozycję w drużynie. - Jak przychodziłem do GKS-u, też nikt nie przypuszczał, że będę miał miejsce w składzie, tymczasem szybko je wywalczyłem i już nie oddałem - przypomina.
21-letni Olkowski w Zabrzu będzie rywalizował głównie z Michałem Bembenem o miejsce na prawej obronie. Walka między nimi zapowiada się bardzo ciekawie, bo 35-letni obrońca przeżywa właśnie kolejną młodość.
- Trochę żal odchodzić, tam się przecież wypromowałem, tam coś znaczyłem - przyznaje piłkarz, który w Górniku od nowa będzie musiał walczyć o silną pozycję w drużynie. - Jak przychodziłem do GKS-u, też nikt nie przypuszczał, że będę miał miejsce w składzie, tymczasem szybko je wywalczyłem i już nie oddałem - przypomina.
21-letni Olkowski w Zabrzu będzie rywalizował głównie z Michałem Bembenem o miejsce na prawej obronie. Walka między nimi zapowiada się bardzo ciekawie, bo 35-letni obrońca przeżywa właśnie kolejną młodość.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów