Nowi w Górniku Zabrze: Roman Gergel najlepszy
28.08.2014
Latem Górnik sprowadził Romana Gergela, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Armina Ćerimagicia. Dwóch pierwszych ma miejsce w wyjściowym składzie, ale zdecydowanie najlepiej spisuje się Słowak, który ma już na koncie pierwsze trafienie - w spotkaniu z Koroną Kielce.
- Pierwsze miejsce w lidze jest przede wszystkim zasługą "starych", a więc zawodników, którzy w Górniku już byli. Są zgrani, pracują razem od wielu miesięcy, a w kilku wypadkach wyzdrowieli. Więc nawet odejście takich zawodników, jak Nakoulma i Olkowski nie miało dla zabrzan bardzo negatywnych konsekwencji - zaznacza były piłkarz zabrzan, Grzegorz Mielcarski. - W sytuacji Górnika nowi mogli tylko uzupełnić skład, a pod tym względem wcale nie jest źle, skoro dwóch momentalnie weszło do wyjściowej jedenastki - dodaje.
Co ciekawe, Słowaka chciał mieć u siebie jego rodak, trener Ruchu Chorzów, Jan Kocian. Ostatecznie były uczestnik Ligi Mistrzów trafił do Zabrza, czego przy Roosevelta nie żałują. - Z jednej strony nie ma wielkiej konkurencji, ale w jego wypadku mówimy o naprawdę solidnym poziomie, zdecydowanie powyżej ligowej średniej. Szybki, zdecydowany, nie traci piłek, ma silny strzał. Myślę, że Górnikowi dał jakość, a jeszcze przy nim lepiej gra Robert Jeż - mówi o Gergelu inny były gracz Górnika, Zygmunt Anczok.
- Pierwsze miejsce w lidze jest przede wszystkim zasługą "starych", a więc zawodników, którzy w Górniku już byli. Są zgrani, pracują razem od wielu miesięcy, a w kilku wypadkach wyzdrowieli. Więc nawet odejście takich zawodników, jak Nakoulma i Olkowski nie miało dla zabrzan bardzo negatywnych konsekwencji - zaznacza były piłkarz zabrzan, Grzegorz Mielcarski. - W sytuacji Górnika nowi mogli tylko uzupełnić skład, a pod tym względem wcale nie jest źle, skoro dwóch momentalnie weszło do wyjściowej jedenastki - dodaje.
Co ciekawe, Słowaka chciał mieć u siebie jego rodak, trener Ruchu Chorzów, Jan Kocian. Ostatecznie były uczestnik Ligi Mistrzów trafił do Zabrza, czego przy Roosevelta nie żałują. - Z jednej strony nie ma wielkiej konkurencji, ale w jego wypadku mówimy o naprawdę solidnym poziomie, zdecydowanie powyżej ligowej średniej. Szybki, zdecydowany, nie traci piłek, ma silny strzał. Myślę, że Górnikowi dał jakość, a jeszcze przy nim lepiej gra Robert Jeż - mówi o Gergelu inny były gracz Górnika, Zygmunt Anczok.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów