Nowak wraca na Stadion Śląski
26.02.2009
Ostatni występ w barwach "Niebieskich" Sebastiana Nowaka przypadł na mecz z Cracovią Kraków rozegrany na Stadionie Śląskim. - Wygraliśmy wtedy 2-0. Mam nadzieję, że teraz wynik będzie taki sam, ale zwycięży Górnik - uśmiecha się golkiper.
Jakiego przyjęcia spodziewa się w Chorzowie? - Spędziłem w Ruchu pięć lat. Były lepsze i gorsze chwile. Pamiętam pożegnanie kibiców. Wiedzieli, że odchodzę do lokalnego rywala, ale podziękowali mi za moją grę. Za to jestem im wdzięczny, jednak muszą zaakceptować, że zagram teraz w drużynie rywala - mówi Nowak.
27-letni bramkarz w ostatnim czasie został szczęśliwym ojcem oraz kapitanem drużyny. - Wydarzyło się naprawdę wiele. To mnie mobilizuje do jeszcze cięższej pracy - podkreśla. - Zespół wybrał mnie kapitanem, co jest dla mnie bardzo dużym wyróżnieniem. Obdarzono mnie zaufaniem i wierzę, że uda mi się poprowadzić drużynę nie tylko do zwycięstwa w derbach, ale także do utrzymania w lidze - dodaje.
Grając w Chorzowie, Nowak też występował w opasce kapitana, ale… - było to tylko w rezerwach. Teraz poprzeczka jest trochę wyżej postawiona, gdyż jestem kapitanem pierwszej drużyny - mówi.
Były bramkarz "Niebieskich" od kilku dni dzieli się swoją wiedzą na temat Ruchu z kolegami. - Wszyscy odczuwamy, jak ważny czeka nas pojedynek. Dużo rozmawiamy o tym, kto może ewentualnie zagrać w Ruchu i na jakiej pozycji. Zespół z Chorzowa aż tak bardzo się w ostatnim czasie nie zmienił, więc większość piłkarzy znam bardzo dobrze - mówi Nowak. - Staram się przekazać kolegom jak najwięcej informacji. Mam nadzieję, że dobrze ich rozpracujemy - dodaje.
Co jako kapitan powie kolegom w szatni tuż przed meczem? - Każdy piłkarz koncentruje się na swój sposób. Na pewno będzie to coś spontanicznego - kończy Nowak.
Jakiego przyjęcia spodziewa się w Chorzowie? - Spędziłem w Ruchu pięć lat. Były lepsze i gorsze chwile. Pamiętam pożegnanie kibiców. Wiedzieli, że odchodzę do lokalnego rywala, ale podziękowali mi za moją grę. Za to jestem im wdzięczny, jednak muszą zaakceptować, że zagram teraz w drużynie rywala - mówi Nowak.
27-letni bramkarz w ostatnim czasie został szczęśliwym ojcem oraz kapitanem drużyny. - Wydarzyło się naprawdę wiele. To mnie mobilizuje do jeszcze cięższej pracy - podkreśla. - Zespół wybrał mnie kapitanem, co jest dla mnie bardzo dużym wyróżnieniem. Obdarzono mnie zaufaniem i wierzę, że uda mi się poprowadzić drużynę nie tylko do zwycięstwa w derbach, ale także do utrzymania w lidze - dodaje.
Grając w Chorzowie, Nowak też występował w opasce kapitana, ale… - było to tylko w rezerwach. Teraz poprzeczka jest trochę wyżej postawiona, gdyż jestem kapitanem pierwszej drużyny - mówi.
Były bramkarz "Niebieskich" od kilku dni dzieli się swoją wiedzą na temat Ruchu z kolegami. - Wszyscy odczuwamy, jak ważny czeka nas pojedynek. Dużo rozmawiamy o tym, kto może ewentualnie zagrać w Ruchu i na jakiej pozycji. Zespół z Chorzowa aż tak bardzo się w ostatnim czasie nie zmienił, więc większość piłkarzy znam bardzo dobrze - mówi Nowak. - Staram się przekazać kolegom jak najwięcej informacji. Mam nadzieję, że dobrze ich rozpracujemy - dodaje.
Co jako kapitan powie kolegom w szatni tuż przed meczem? - Każdy piłkarz koncentruje się na swój sposób. Na pewno będzie to coś spontanicznego - kończy Nowak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów