Nowak wraca do zdrowia i może zagra w piątek w Krakowie

21.04.2009
- Trenuję indywidualnie, ale są to już typowo bramkarskie zajęcia. Jest szansa, abym powalczył o miejsce w składzie na Wisłę Kraków - uważa golkiper Górnika, Sebastian Nowak.
W ostatnich spotkaniach kontuzjowanego Sebastiana Nowaka między słupkami zastępował Michal Vaclavik. Ten pierwszy, choć nie jest jeszcze w stu procentach zdrowy, pali się już do gry. - Jeszcze coś tam czuję. Ból nie przeszkadza mi jednak w grze - twierdzi Nowak.

Kapitan Górnika cieszy się, że tak szybko powraca do pełni sił. - Pierwsze diagnozy po meczu z Piastem Gliwice były takie, że będę pauzował minimum trzy tygodnie. Na szczęście jest znacznie lepiej. Będzie mi jeszcze łatwiej, gdy zacznę trenować razem z drużyną - mówi 26-letni golkiper.

W ostatnich dwóch potyczkach, zabrzanie z Vaclavikiem w składzie zdobyli cztery punkty. - Michal jest w dobrej dyspozycji, więc czeka mnie po raz kolejny walka o pozycję numer jeden. To na pewno wzmocni między nami pozytywną rywalizację - uważa Nowak.

Górnik już w piątek zagra kolejne spotkanie w lidze z Wisłą w Krakowie. Czy w kadrze meczowej znajdzie się miejsce dla Nowaka? Optymizm bramkarza starają się tonować klubowi lekarze. - Mówią, aby stopniowo wchodzić do treningów, bowiem nie wszystko jest zagojone. Mi ambicja jednak nie pozwala odpuszczać i robię wszystko, aby jak najszybciej pomóc drużynie. O tym, czy będę już w osiemnastce na pojedynek w Krakowie zadecyduje sztab szkoleniowy. Bardzo na to liczę - kończy.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również