Nowak czy Sławik w bramce Górnika? Oto jest pytanie…
05.05.2011
Sztab szkoleniowy Górnika od początku sezonu wiedział, że 7 maja Adam Stachowiak nie będzie do jego dyspozycji. - Adam już przy podpisywaniu kontraktu informował, że tego dnia bierze ślub. A my to szanujemy. Szkoda, bo na tę chwilę jest "pewniakiem" do gry w naszej bramce - mówi Jarosław Tkocz, trener golkiperów Górnika.
Kogo poleci Adamowi Nawałce do wyjściowej "11" na mecz z Lechem? - Cały czas przyglądam się Sebastianowi Nowakowi i Mateuszowi Sławikowi. Nie chcę ułatwiać zadania rywalowi, więc decyzja, który z nich powinien zagrać, zapadnie na sobotnie odprawie meczowej. Obaj jednak są doświadczonymi bramkarzami i poradzą sobie z presją gry w takim meczu - odpowiada dyplomatycznie Tkocz.
Potwierdza jednak, że na dobór drugiego bramkarza do "18" meczowej wpływały ostatnio nie tylko względy sportowe. - Sebastian Nowak wpierw był chory, a potem miał problemy zdrowotne w rodzinie. Na szczęście, teraz sprawy osobiste ma już uregulowane - przyznaje.
Za grą Nowaka, który był podstawowym golkiperem Górnika w I lidze, przemawia fakt, że w to on znalazł się w "18" meczowej na Wisłę Kraków. Możliwe, że w ten sposób sztab szkoleniowy chciał go "oswoić" z atmosferą spotkania rozgrywanego na terenie jednego z faworytów ligi. Poza tym, zanim "nr 1" Górnika stał się Stachowiak, to właśnie Nowak bronił w trzech pierwszych meczach bieżącego sezonu. Potem zaliczył jeszcze dwa spotkania (1-1 z Polonią Bytom i 0-4 ze Śląskiem we Wrocławiu).
Z kolei Sławik, który został sprowadzony do Zabrza, by podnieść rywalizację w zespole, po raz ostatni w Ekstraklasie wystąpił we wrześniu… 2007 roku. Zagrał w meczu z Dyskobolią w Grodzisku Wielkopolskim (3-1 dla Groclinu), a dwa dni później doznał na treningu kontuzji kolana (po zderzeniu z Michałem Pazdanem), która na kilka lat wykluczyła go z grona bramkarzy ligowej elity.
Mimo tak długiej przerwy, "Mati" nie jest bez szans na grę w Poznaniu. Ekstraklasowe doświadczenie Sławika jest bogatszego do "Nowakowego" o 13 spotkań, a podczas "wędrówki" po niższych ligach pochodzący z Katowic bramkarz, dbał o swoją formę jak na profesjonalistę przystało. Poza tym kontrakty obu bramkarzy większe profity za występ w podstawowej "11" zapewniają Nowakowi. Dla będącego w poważnym kryzysie finansowym Górnika, to nie jest argument bez znaczenia…
Kogo poleci Adamowi Nawałce do wyjściowej "11" na mecz z Lechem? - Cały czas przyglądam się Sebastianowi Nowakowi i Mateuszowi Sławikowi. Nie chcę ułatwiać zadania rywalowi, więc decyzja, który z nich powinien zagrać, zapadnie na sobotnie odprawie meczowej. Obaj jednak są doświadczonymi bramkarzami i poradzą sobie z presją gry w takim meczu - odpowiada dyplomatycznie Tkocz.
Potwierdza jednak, że na dobór drugiego bramkarza do "18" meczowej wpływały ostatnio nie tylko względy sportowe. - Sebastian Nowak wpierw był chory, a potem miał problemy zdrowotne w rodzinie. Na szczęście, teraz sprawy osobiste ma już uregulowane - przyznaje.
Za grą Nowaka, który był podstawowym golkiperem Górnika w I lidze, przemawia fakt, że w to on znalazł się w "18" meczowej na Wisłę Kraków. Możliwe, że w ten sposób sztab szkoleniowy chciał go "oswoić" z atmosferą spotkania rozgrywanego na terenie jednego z faworytów ligi. Poza tym, zanim "nr 1" Górnika stał się Stachowiak, to właśnie Nowak bronił w trzech pierwszych meczach bieżącego sezonu. Potem zaliczył jeszcze dwa spotkania (1-1 z Polonią Bytom i 0-4 ze Śląskiem we Wrocławiu).
Z kolei Sławik, który został sprowadzony do Zabrza, by podnieść rywalizację w zespole, po raz ostatni w Ekstraklasie wystąpił we wrześniu… 2007 roku. Zagrał w meczu z Dyskobolią w Grodzisku Wielkopolskim (3-1 dla Groclinu), a dwa dni później doznał na treningu kontuzji kolana (po zderzeniu z Michałem Pazdanem), która na kilka lat wykluczyła go z grona bramkarzy ligowej elity.
Mimo tak długiej przerwy, "Mati" nie jest bez szans na grę w Poznaniu. Ekstraklasowe doświadczenie Sławika jest bogatszego do "Nowakowego" o 13 spotkań, a podczas "wędrówki" po niższych ligach pochodzący z Katowic bramkarz, dbał o swoją formę jak na profesjonalistę przystało. Poza tym kontrakty obu bramkarzy większe profity za występ w podstawowej "11" zapewniają Nowakowi. Dla będącego w poważnym kryzysie finansowym Górnika, to nie jest argument bez znaczenia…
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów